노래 표지 My4
My4
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

노래 표지 My4
My4
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

가사
​Zwrotka 1
​Miasto już śpi, ale ja nie mogę zasnąć,
Patrzę w te światła, co powoli gasną.
Na parapecie chłód, w głowie tysiąc myśli,
To chyba sen, albo mi się tak zmyśli.
Bruk pod stopami i stalowe niebo,
Pytasz mnie czasem: „Powiedz, po co to wszystko?”
Balansuję na linie, wiatr mi targa włosy,
Zanim nadejdą te ostateczne ciosy.
​Przed-refren
​A zegar tyka, sekundy uciekają,
Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają.
A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie,
Zanim ten świat w nicości zastygnie!
​Refren
​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią,
Między wielką siłą a ludzką słabością!
Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo,
Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą.
To nie jest strach, to jest czysty tlen –
Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem!
​Zwrotka 2
​Znam ten moment, kiedy nocy jest najwięcej,
Kiedy do bólu zaciskam mocno ręce.
Ryzyko kusi, szepcze mi do ucha:
„Zaryzykuj raz jeszcze, niech wiatr Cię posłucha”.
Wszystko na kartę, bez tarczy i zbroi,
Ten, kto nie upadł, ten się nie boi.
Mój puls przyspiesza, adrenalinowy szał,
Zostawiam w tyle to, czego się człowiek bał.
​Zwrotka 3
​Cienie na ścianach tańczą w blasku neonów,
Nie szukam dla siebie bezpiecznych patronów.
Idę pod prąd, chociaż w oczy wieje chłód,
Każdy mój krok to mały, cichy cud.
Znam swoją wartość i znam swoje blizny,
Żaden z nas nie jest tu przecież bez winy.
Patrzę w przyszłość, choć wciąż nie wiem, co tam jest,
Wybieram prawdę, a nie bezpieczny gest.
​Przed-refren
​A zegar tyka, sekundy uciekają,
Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają.
A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie,
Zanim ten świat w nicości zastygnie!
​Refren
​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią,
Między wielką siłą a ludzką słabością!
Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo,
Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą.
To nie jest strach, to jest czysty tlen –
Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem!
​Bridge (Mostek – zwolnienie tempa)
​I czasem myślę: po co ten cały pęd?
I po co ten w sercu ciągły, bolesny skręt?
Ale gdy cisza zapada na chwilę,
Wiem, że bez ryzyka nie przeżyję ani mili.
​Outro (Zakończenie)
​Jeden krok.
Tylko krok.
Wokół tylko wiatru szum.
Spadam w dół... albo frunę stąd w tłum.
Życie na krawędzi
​Zwrotka 1 ​Miasto już śpi, ale ja nie mogę zasnąć, Patrzę w te światła, co powoli gasną. Na parapecie chłód, w głowie tysiąc myśli, To chyba sen, albo mi się tak zmyśli. Bruk pod stopami i stalowe niebo, Pytasz mnie czasem: „Powiedz, po co to wszystko?” Balansuję na linie, wiatr mi targa włosy, Zanim nadejdą te ostateczne ciosy. ​Przed-refren ​A zegar tyka, sekundy uciekają, Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają. A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie, Zanim ten świat w nicości zastygnie! ​Refren ​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią, Między wielką siłą a ludzką słabością! Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo, Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą. To nie jest strach, to jest czysty tlen – Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem! ​Zwrotka 2 ​Znam ten moment, kiedy nocy jest najwięcej, Kiedy do bólu zaciskam mocno ręce. Ryzyko kusi, szepcze mi do ucha: „Zaryzykuj raz jeszcze, niech wiatr Cię posłucha”. Wszystko na kartę, bez tarczy i zbroi, Ten, kto nie upadł, ten się nie boi. Mój puls przyspiesza, adrenalinowy szał, Zostawiam w tyle to, czego się człowiek bał. ​Zwrotka 3 ​Cienie na ścianach tańczą w blasku neonów, Nie szukam dla siebie bezpiecznych patronów. Idę pod prąd, chociaż w oczy wieje chłód, Każdy mój krok to mały, cichy cud. Znam swoją wartość i znam swoje blizny, Żaden z nas nie jest tu przecież bez winy. Patrzę w przyszłość, choć wciąż nie wiem, co tam jest, Wybieram prawdę, a nie bezpieczny gest. ​Przed-refren ​A zegar tyka, sekundy uciekają, Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają. A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie, Zanim ten świat w nicości zastygnie! ​Refren ​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią, Między wielką siłą a ludzką słabością! Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo, Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą. To nie jest strach, to jest czysty tlen – Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem! ​Bridge (Mostek – zwolnienie tempa) ​I czasem myślę: po co ten cały pęd? I po co ten w sercu ciągły, bolesny skręt? Ale gdy cisza zapada na chwilę, Wiem, że bez ryzyka nie przeżyję ani mili. ​Outro (Zakończenie) ​Jeden krok. Tylko krok. Wokół tylko wiatru szum. Spadam w dół... albo frunę stąd w tłum. Życie na krawędzi
음악 스타일
Pop Rap, Sadness, Nostalgia, Male Voice

당신은 좋아할 수도 있습니다

노래 표지 Teranga Music
v6 Mini

Suno AI을 사용하여 Camara Babacar에 의해 생성됨

노래 표지 Te vagy
v4

Suno AI을 사용하여 Gyöngyi Szakácsné에 의해 생성됨

노래 표지 A könnyem
v4

Suno AI을 사용하여 Alexander Tajthy - Hayos에 의해 생성됨

노래 표지 Die letzte Kriegerin (Dschingis Khan) 38 VI
v4

Suno AI을 사용하여 Rüdiger Großer에 의해 생성됨

관련 재생목록

노래 표지 Damag di Demang
v4

Suno AI을 사용하여 Samuel Gao-ay에 의해 생성됨

노래 표지 PRZYCHODZĘ Z TOBĄ POROZMAWIAĆ
v6 Pro

Suno AI을 사용하여 Jerzyna K에 의해 생성됨

노래 표지 Die letzte Kriegerin (Dschingis Khan) 39 Death Metal II
v4

Suno AI을 사용하여 Rüdiger Großer에 의해 생성됨

노래 표지 ฟังลมไป
v4

Suno AI을 사용하여 ทรงวุฒิ ธรรมิกบวร에 의해 생성됨