My4

407

Musik erstellt von Wojciech “Boyka” Witczak mit Suno AI

Cover des Liedes My4
My4
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

Cover des Liedes My4
My4
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

Text
​Zwrotka 1
​Miasto już śpi, ale ja nie mogę zasnąć,
Patrzę w te światła, co powoli gasną.
Na parapecie chłód, w głowie tysiąc myśli,
To chyba sen, albo mi się tak zmyśli.
Bruk pod stopami i stalowe niebo,
Pytasz mnie czasem: „Powiedz, po co to wszystko?”
Balansuję na linie, wiatr mi targa włosy,
Zanim nadejdą te ostateczne ciosy.
​Przed-refren
​A zegar tyka, sekundy uciekają,
Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają.
A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie,
Zanim ten świat w nicości zastygnie!
​Refren
​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią,
Między wielką siłą a ludzką słabością!
Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo,
Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą.
To nie jest strach, to jest czysty tlen –
Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem!
​Zwrotka 2
​Znam ten moment, kiedy nocy jest najwięcej,
Kiedy do bólu zaciskam mocno ręce.
Ryzyko kusi, szepcze mi do ucha:
„Zaryzykuj raz jeszcze, niech wiatr Cię posłucha”.
Wszystko na kartę, bez tarczy i zbroi,
Ten, kto nie upadł, ten się nie boi.
Mój puls przyspiesza, adrenalinowy szał,
Zostawiam w tyle to, czego się człowiek bał.
​Zwrotka 3
​Cienie na ścianach tańczą w blasku neonów,
Nie szukam dla siebie bezpiecznych patronów.
Idę pod prąd, chociaż w oczy wieje chłód,
Każdy mój krok to mały, cichy cud.
Znam swoją wartość i znam swoje blizny,
Żaden z nas nie jest tu przecież bez winy.
Patrzę w przyszłość, choć wciąż nie wiem, co tam jest,
Wybieram prawdę, a nie bezpieczny gest.
​Przed-refren
​A zegar tyka, sekundy uciekają,
Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają.
A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie,
Zanim ten świat w nicości zastygnie!
​Refren
​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią,
Między wielką siłą a ludzką słabością!
Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo,
Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą.
To nie jest strach, to jest czysty tlen –
Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem!
​Bridge (Mostek – zwolnienie tempa)
​I czasem myślę: po co ten cały pęd?
I po co ten w sercu ciągły, bolesny skręt?
Ale gdy cisza zapada na chwilę,
Wiem, że bez ryzyka nie przeżyję ani mili.
​Outro (Zakończenie)
​Jeden krok.
Tylko krok.
Wokół tylko wiatru szum.
Spadam w dół... albo frunę stąd w tłum.
Życie na krawędzi
​Zwrotka 1 ​Miasto już śpi, ale ja nie mogę zasnąć, Patrzę w te światła, co powoli gasną. Na parapecie chłód, w głowie tysiąc myśli, To chyba sen, albo mi się tak zmyśli. Bruk pod stopami i stalowe niebo, Pytasz mnie czasem: „Powiedz, po co to wszystko?” Balansuję na linie, wiatr mi targa włosy, Zanim nadejdą te ostateczne ciosy. ​Przed-refren ​A zegar tyka, sekundy uciekają, Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają. A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie, Zanim ten świat w nicości zastygnie! ​Refren ​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią, Między wielką siłą a ludzką słabością! Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo, Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą. To nie jest strach, to jest czysty tlen – Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem! ​Zwrotka 2 ​Znam ten moment, kiedy nocy jest najwięcej, Kiedy do bólu zaciskam mocno ręce. Ryzyko kusi, szepcze mi do ucha: „Zaryzykuj raz jeszcze, niech wiatr Cię posłucha”. Wszystko na kartę, bez tarczy i zbroi, Ten, kto nie upadł, ten się nie boi. Mój puls przyspiesza, adrenalinowy szał, Zostawiam w tyle to, czego się człowiek bał. ​Zwrotka 3 ​Cienie na ścianach tańczą w blasku neonów, Nie szukam dla siebie bezpiecznych patronów. Idę pod prąd, chociaż w oczy wieje chłód, Każdy mój krok to mały, cichy cud. Znam swoją wartość i znam swoje blizny, Żaden z nas nie jest tu przecież bez winy. Patrzę w przyszłość, choć wciąż nie wiem, co tam jest, Wybieram prawdę, a nie bezpieczny gest. ​Przed-refren ​A zegar tyka, sekundy uciekają, Wszyscy dookoła bezpieczne domy mają. A ja chcę poczuć, że krew w żyłach płynie, Zanim ten świat w nicości zastygnie! ​Refren ​Życie na krawędzi, tuż nad przepaścią, Między wielką siłą a ludzką słabością! Jeden fałszywy ruch, jeden oddech za dużo, Kiedy nad nami chmury się burzą i burzą. To nie jest strach, to jest czysty tlen – Gdy wszystko albo nic, dzień za dniem! ​Bridge (Mostek – zwolnienie tempa) ​I czasem myślę: po co ten cały pęd? I po co ten w sercu ciągły, bolesny skręt? Ale gdy cisza zapada na chwilę, Wiem, że bez ryzyka nie przeżyję ani mili. ​Outro (Zakończenie) ​Jeden krok. Tylko krok. Wokół tylko wiatru szum. Spadam w dół... albo frunę stąd w tłum. Życie na krawędzi
Musikstyle
Pop Rap, Sadness, Nostalgia, Male Voice

Du magst vielleicht

Cover des Liedes Kiss the Silence
v6 Pro

Erstellt von Daruta Vera mit Suno AI

Cover des Liedes زمان اليوم
v4

Erstellt von ابو قايد البيضاني إعلامي 4 mit Suno AI

Cover des Liedes Sekolah Pukon Wandirik
v6 Mini

Erstellt von Darinus Kubarisi mit Suno AI

Cover des Liedes Múlt és jövő
v4.5

Erstellt von J H mit Suno AI

Verwandte Playlist

Cover des Liedes Kiss the Silence
v6 Pro

Erstellt von Daruta Vera mit Suno AI

Cover des Liedes Keres mást
v4

Erstellt von dainl music mit Suno AI

Cover des Liedes 冬日的午后
v4.5

Erstellt von HeeJoong Park (VISC) mit Suno AI