lyrics
[NO INTRO]
[REFREN]
Nie wierz w ich słowa,
bo żyją cudzym bólem.
Dzisiaj obgadują ciebie,
jutro zdradzą kumpla przy stole.
Fałszywy uśmiech,
nóż schowany za plecami.
Karma zawsze wraca...
i rozlicza was z czynami.
[ZWROTKA 1]
Powiesz prawdę...
to pierwszy dostaniesz po ryju.
Bo w świecie szuj
prawda boli najbardziej.
Pseudo koledzy
sprzedadzą cię za chwilę uwagi.
Za kilka plotek.
Za chwilę śmiechu.
Za własne chore ego.
Nie potrafią patrzeć,
jak komuś układa się życie.
Bo sami nigdy
nie zbudowali niczego.
Żywią się porażkami ludzi,
którym zazdroszczą odwagi.
[PRZEDREFREN]
Pamiętaj...
Prawdziwy przyjaciel
buduje.
Fałszywy...
zawsze będzie burzył.
[REFREN]
Nie wierz w ich słowa,
bo żyją cudzym bólem.
Dzisiaj obgadują ciebie,
jutro zdradzą kumpla przy stole.
Fałszywy uśmiech,
nóż schowany za plecami.
Karma zawsze wraca...
i rozlicza was z czynami.
[ZWROTKA 2]
Zaufaj temu,
kto wraca do ciebie każdego dnia.
Temu,
kto kocha naprawdę.
Nie plotkom.
Nie szeptom.
Nie ludziom,
którzy chcą rozbić was od środka.
Bo wystarczy jedno kłamstwo...
Jedna manipulacja...
I można stracić
miłość swojego życia.
A później zostają tylko łzy
i pytanie...
Dlaczego uwierzyłem obcym,
zamiast osobie,
która była przy mnie każdego dnia?
[BREAKDOWN]
Niewinna dziewczyna
musi tłumaczyć się
z czegoś,
czego nigdy nie zrobiła.
Niewinny facet
też bywa skazany
przez cudze języki.
To działa
w obie strony.
Bo szują
nie interesuje prawda.
Interesuje chaos.
[ZWROTKA 3]
Prawdziwy kolega
chce widzieć twój uśmiech.
Nigdy nie będzie walczył
o to,
żebyś został sam.
Nigdy nie będzie podsycał
kłótni.
Nigdy nie będzie cieszył się
z twojego bólu.
Jeżeli to robi...
Nigdy nie był
twoim przyjacielem.
Był tylko pasożytem
na twoim szczęściu.
[BRIDGE]
Kto kurwą się urodził...
Kanarkiem nie umrze.
Szuja zawsze
pozostanie szują.
Może zmienić twarz.
Może zmienić ubranie.
Ale charakter...
Zawsze go zdradzi.
[FINAL REFREN x2]
Nie wierz w ich słowa,
bo żyją cudzym bólem.
Dzisiaj obgadują ciebie,
jutro zdradzą kumpla przy stole.
Ufaj rodzinie.
Ufaj temu,
kto naprawdę cię kocha.
Bo wspomnień...
Pięknych chwil...
I prawdziwej miłości...
Nikt nam, kurwa,
nie odbierze.
Karma wraca.
Zawsze.
I prędzej czy później...
Wystawia rachunek.
音乐风格
Polish Street Hip Hop, Hardcore Emotional Rap, Male Aggressive Vocal, Polish Language Only, Starts Singing Immediately From The First Second, No Intro, No Spoken Word, Powerful Chorus, Heavy 808 Bass, Dark Piano, Cinematic Strings, Trap Drums, Raw Street Energy, Emotional, Furious, Thought Provoking, Strong Punchlines, Modern Polish Rap, Full Power Performance, Radio Quality Production, Around 90 BPM, Minimum Five Minutes, Huge Final Chorus, Deep Emotional Atmosphere.