lyrics
Dnia jednego, pięknego, tosię stało.
Oczywiście nikogo innego, tylko mnie to spotkać musiało.
Szedłem za nim w sklepie, chłop się potknął
myślę, co za peszek?
Lecz odwrócił się i już wiedziałem...
TO JEST WIESIEEEEK!
[chorus]
O Damianie Wiśniewski ty wojowniku niepokonany.
Powiedz, powiedz mi szczere bracie.
Czemu jesteś taki pojebany.
Ty byś ruchał azjatki i czarne i ruskie ja maszyyyyynaaa.
Nie masz litości do żadnej.... która dupę Ci wypina.
Zamiast siedzieć na dupie, jak twój przyjaciel wegetować.
Ty podbijasz Europę, analizujesz którą suczkę pocałować.
Ogólne gówno mamy w głowach, jest się czym cieszyć.
Lecz gdy znów przyjdzie noc... będziemy kurewskie dupy kutasem kaleeeczyć.
[chorus]
O Damianie Wiśniewski ty wojowniku niepokonany.
Powiedz, powiedz mi szczere bracie.
Czemu jesteś taki pojebany.
Ty byś ruchał azjatki i czarne i ruskie ja maszyyyyynaaa.
Nie masz litości do żadnej.... która dupę Ci wypina.
音乐风格
Light Opera, Symphonic Rock, Joy, Male Voice, 60-80 BPM