lyrics
Refren:
Brunetki, blondynki, w tłumie tyle twarzy,
Uśmiechów na chwilę, spojrzeń bez odwagi.
Mógłbym świat objąć ramionami dziś,
Lecz tylko o jednej uczę się śnić.
Zwrotka 1:
Miasto nie śpi, a ja znów błądzę myślą,
Tyle historii mija mnie zbyt szybko.
Każda ma coś, co kusi, co woła,
Lecz tylko jedna ciszą mnie pokona.
Pre-refren:
Bo kiedy mówi, świat zwalnia bieg,
A zwykłe słowa znaczą więcej niż gest.
Refren:
Brunetki, blondynki, los miesza karty,
Serca rozdane, uczucia otwarte.
Mógłbym każdą chwilą zachwycić się,
Lecz tylko tej jednej oddaję sens.
Zwrotka 2:
Ideały kruszą się jak szkło,
Miłość nie pyta, przychodzi wprost.
Nie liczę imion, nie liczę dni,
Bo jedna wystarczy, by wierzyć w sny.
Bridge:
Nie milion spojrzeń, nie tysiąc słów,
Tylko ten jeden, znajomy ton.
Gdy jest obok, wiem kim chcę być,
Reszta to echo, co znika jak pył.
Refren (finał):
Brunetki, blondynki — piękny jest świat,
Ale ja wybrałem swój własny ślad.
Spośród marzeń, dróg i serca drżeń,
Jednej wymarzonej oddaję dzień.
Outro:
Niech inni szukają, ja już wiem —
W jednej osobie mam cały sens.
音乐风格
Polish male vocal, warm lyrical tenor. Style inspired by classic Polish operetta and pre-war cabaret, elegant and joyful. Romantic, flirtatious mood with light humor. Song about admiring many women, but confessing love to one special dream girl. Melody singable, theatrical, dance-like waltz or slow foxtrot. Rich orchestration: strings, piano, light brass. Clear chorus, nostalgic 1930s atmosphere.