lyrics
[Verse 1]
Spotkałem cię tam
Gdzie koniec tramwaju
Na ławce
Co trzeszczy jak stary list
Miałaś w dłoni kubek z zimną herbatą
I wzrok
Co się bał
Że ktoś go odkrył dziś
[Pre-Chorus]
Powiedziałaś cicho: "Nie wierzę w cuda"
A ja tylko wzruszyłem ramionami
Bo jeśli to nie cud
Że tu tak siedzisz
To może mi ktoś wytłumaczy
[Chorus]
Że ty i ja na skraju miasta
Gubimy czas
A on nie wraca
Śmieszne żarty
Drżące dłonie
Serce bije jak szalone
Jeśli to błąd
To chcę pobłądzić
Z tobą aż po pierwsze słońce
Ty i ja na skraju świata
A w kieszeni jedno "zostań"
[Verse 2]
Opowiadasz mi o wszystkich porażkach
Jakby były filmem
Którego nikt nie zna
Mówisz: "Ktoś mnie kiedyś nazwał za trudną"
Ja myślę tylko
Że jesteś jak prawda
[Pre-Chorus]
I znów się uśmiechasz pół twarzy
Pół serca
Jakbyś ćwiczyła to przed lustrem latami
Mówię: "Dobrze
Że cię nie znaleźli tamci"
Bo wtedy nie siedziałabyś tu ze mną
[Chorus]
Bo ty i ja na skraju miasta
Gubimy strach
Co w głowie wrasta
Twoje rzęsy
Moje plany
Cały świat jest gdzieś za nami
Jeśli to sen
Nie chcę się budzić
Niech się spóźni każdy poniedziałek
Ty i ja na skraju świata
A w kieszeni jedno "zostań"
[Bridge]
Może jutro pokłócimy się o głupstwa
Może kiedyś powiesz: "To był tylko etap"
Ale dzisiaj twoje imię
Brzmi jak adres
Brzmi jak "dom"
Nie obiecuj
Że zostaniesz
Tylko zostań jeszcze noc
[Chorus]
Ty i ja na skraju miasta
Liczymy gwiazdy zamiast strat
Twoje "hej" na mojej koszulce
Twoje włosy w moich snach
Jeśli to błąd
Chcę w nim zamieszkać
Od sufitu aż po schody
Ty i ja na skraju świata
A w kieszeni jedno "zostań"
音乐风格
Warm acoustic pop ballad in the vein of intimate Ed Sheeran cuts; close-mic male vocal and fingerpicked guitar in the verses, soft kick and muted snaps entering on the chorus. Subtle piano doubles the topline, with airy backing harmonies lifting the hook. Second chorus adds gentle pads and a simple melodic guitar counter-line for emotional lift, then strips back to guitar and voice for the final refrain.