lyrics
[Intro]
[whispered vocals] Są wszędzie
Wszędzie
[normal] Mam ich dość
Patrzę w lewo
Patrzę w prawo
Znów ten sam tłok
[Verse 1]
Znów na korytarzu cała ściana pleców
Wołowinki
Wieprzowinki
Tłusty karnawał grzechów
Siedzą przy bufecie
Zniknął cały sernik
A ja stoję z boku
Mam już dość tej sceny
[Chorus]
Nienawidzę was
Spaślaki z mojej szkoły
Wołowinki
Wieprzowinki
Ciągle głodne mordy
Gdzie nie spojrzę
Tylko wy
Tylko wy
Aż mnie mdli
Nienawidzę was
Bo jesteście wszędzie mi
[Verse 2]
Na klasowym zdjęciu znów mnie ktoś zasłania
Ich oddech jak tornado
Zero zmiłowania
Na boisku stoi stado
Sapią
Że "za ciepło"
A ja biegnę swoje
Choć mnie goni to ich piekło
[Chorus]
[Bridge]
[low vocal register] W szatni
W windzie
Nawet w snach
Ich śmiech
Ich chrupki ciągle w drzwiach
[raspy belt] Chcę powietrza
Chcę już wyjść
Zanim zjedzą cały świat i mnie też z nim (oh!)
[Chorus]
音乐风格
pop, Edgy uptempo pop at 120bpm, bright but raspy female vocals up front. Tight live-sounding drums and playful bass, clean rhythm guitar chops and synth plucks in the verses. Big gang-style backing vocals on the hook, claps and stomps to make it chanty. Short breakdown bridge with filtered vocal and tom fills before the final explosive chorus.