lyrics
Totalna magia!
Skąd ta nostalgia
między dzikimi ptakami?
Co nocą kołują i nie lądują
by gniazda stawiać,
by świat naprawiać...?
Mam pióra białe i czystą kartę
Pisać do Ciebie...? Nie wiem...
Siedzisz z gitarą, świerszcze Ci grają
Tam listy me nocą nie docierają...
Upijasz się ciszą. Precz ci co piszą!
Żony i matki, banki, kochanki,
agenci, klienci i malkontenci.
Tam słowa banalne są niewybaczalne.
Ciszę przenika czysta muzyka
Co z duszy wypływa, do lotu porywa.
Łabędzi śpiew tam wzbudza śmiech.
Lecz kiedy Cię nie ma ja śpiewam...
Łamię pióra, piszę wiersze
W oddali Twe skrzydła już słyszę.
Ich świst tak gra, to jest muzyka,
która nawet nieloty prawdziwe,
unosi do góry na chwilę.
Totalna magia!
Skąd ta nostalgia
między dzikimi ptakami?
Co nocą kołują i nie lądują
by gniazda stawiać,
by świat naprawiać...?
Mam pióra białe i czystą kartę
Pisać do Ciebie...? Nie wiem...
Siedzisz z gitarą, świerszcze Ci grają
Tam listy me nocą nie docierają...
音乐风格
Classic Rock, Rock, Romantic, Surprise, Male Voice, 60-80 BPM