lyrics
Przy tobie cały czas rozpuszczam się jak kwas I tylko ty na wyłączność mnie masz Przy tobie cały czas odlatuję w siną dal Bez ciebie nie dam rady bez ciebie to nie bal
Biały wąż poranna rosa wstaję i wciągam do nosa
Towar kosa kocham cię
Gorzki spływ jaram się
Oł je to jest to
Ta jest moc opalam szkło
Zajebiste zestawienie z tobą chyba się ożenię
Mym marzeniem jesteś ty przy tobie nie wiem co to sny
Ja i ty 24 h miłość między nami trwa
Przy tobie otwieram oczy
Myślę czym dzisiaj zaskoczy mnie moja dama zaraz będzie pożądana
Przy tobie cały czas rozpuszczam się jak kwas I tylko ty na wyłączność mnie masz Przy tobie cały czas odlatują w siną dal Bez ciebie nie dam rady bez ciebie to nie bal
Pamiętam jak cię poznałem nic o tobie nie wiedziałem Spędzaliśmy razem czas w nocy zwiedzaliśmy las i Tak do rana biała dama ty jesteś ohh taka kochana Ważysz grama piękna linia
Dzisiaj naćpam się jak świnia