lyrics
[Zwrotka 1]
Cichy wieczór, listopadowy chłód,
liście szeleszczą pod stopami znów.
Idziemy ścieżką wśród zniczy i mgły,
niosąc wspomnienia, co w sercach wciąż tli.
[Refren]
Płoną światełka na grobach bliskich,
jakby wołały: „pamiętaj o wszystkich”.
W ciszy modlitwa do nieba się wzniosła,
tam, gdzie odpoczywa każda ludzka dusza.
[Zwrotka 2]
Imiona w kamień wpisane na zawsze,
każde wspomnienie przychodzi łagodnie.
Łza spływa cicho, uśmiech też drży,
bo przecież oni wciąż są obok – w nas żywi.
[Refren]
Płoną światełka na grobach bliskich,
jakby wołały: „pamiętaj o wszystkich”.
W ciszy modlitwa do nieba się wzniosła,
tam, gdzie odpoczywa każda ludzka dusza.
[Most]
I choć odległość dzieli nas dziś,
świece rozjaśnią najciemniejszą myśl.
Dopóki w sercu trwa ich ślad,
nie są samotne wśród gwiezdnych bram.
[Refren – powtórzony]
Płoną światełka na grobach bliskich,
jakby wołały: „pamiętaj o wszystkich”.
W ciszy modlitwa do nieba się wzniosła,
tam, gdzie odpoczywa każda ludzka dusza.
[Zakończenie]
Cmentarz rozbłysnął tysiącem gwiazd,
to znak, że pamięć wiecznie w nas trwa.
音乐风格
"Polish acoustic ballad with soft piano, acoustic guitar, and gentle strings. Slow and emotional, reflective mood about All Saints’ Day, lighting candles on graves, remembering loved ones. Calm, spiri