lyrics
Zwrotka 1
Otwieram Piekielne Wrota – jak Hades wzywam demony,
Medea w mej poezji karmi dzieci krwią na trony,
Dracula w Transylwanii podaje mi kielich z jadem,
A Gilles de Rais przy stole nuci psalmy z ludzkich gardeł.
Slender Man w korytarzach, twoje sny są już przeklęte,
Belial wchodzi w moje wersy, pieśni brzmią jak czyste klęski,
Wikingowie w berserk fury, rzucam topór w twoje plecy,
A ja w mroku jak w Diablo – strzegę piekieł, łamię pieczęci.
Zwrotka 2
Lizzie Borden w refrenie sieka siekierą na dwie części,
Cztery Jeźdźcy w moich zwrotkach niosą plagi i boleści,
Kali tańczy na czaszce, krew spływa po martwych ciałach,
Twoje wersy jak Luigi – słabe, giną w moich kanałach.
Lovecraftowski Nyarlathotep szepcze bluźnierstwa w duszy,
Herod znowu morduje, dzieci giną w brudnym tłumie,
W Dark Souls giniesz w mroku – Manus szarpie twe wnętrzności,
Piekielne Wrota w mojej klatce – wchodzisz, zdychasz, nie masz wolności.
Zwrotka 3
Lizbońskie lochy pełne krwi, Inkwizycja śpiewa pieśni,
Baphomet na moim czole, spisuję zaklęcia w wiersze,
Septyczne sny jak w Doom Eternal – demony palą miasto,
A ja wbijam Piekielne Wrota, krzyczę „Ave, chaos w ciałach!”.
HH Holmes prowadzi turystów w swój hotel śmierci,
W refrenie śmieje się Fenrir, krwawią zęby, płoną pieśni,
Lucifer przy moim boku, w dłoni trzymam miecz jak wrota,
Każdy wers to rzeź i klątwa – horrorcore na setkę, pota.