lyrics
[Verse]
Cień wisi nad głową, ciemność jak płaszcz
Każdy krok cięższy, jakby los rzucał kłamstw
Przyjaciel zdradził, jak nóż w plecy wbity
Zaufanie rozbite, jak szkło na granit rzucane.
Depresja jak wiatr, co wieje w twarz bez końca
Dług rośnie, jakby liczby tańczyły bez słońca
Każda noc zimniejsza, każdy dzień bez snu
Życie to labirynt, gdzie każdy zakręt to ból.
[Chorus]
Śmierć patrzy w oczy, pyta, co dalej?
Cisza jak odpowiedź, w duszy tylko żale
Przyjaciele zniknęli, długi wciąż rosną
Cień na duszy krzyczy, lecz świat milczy głośno.
[Verse 2]
Zdrada ma smak żółci, w ustach zostaje
Każdy fałszywy uśmiech w pamięci zostaje
Myśli jak igły, wbijają się w serce
A ja biegnę w miejscu, jak w koszmarze w kleszcze.
Telefon milczy, cisza jak sąd
Listy od banku, jak wyrok co ciągnie w dół
Każdy dzień jak więzienie, ściany się zwężają
A ja szukam światła, lecz ciemność mnie otacza.
[Chorus]
Śmierć patrzy w oczy, pyta, co dalej?
Cisza jak odpowiedź, w duszy tylko żale
Przyjaciele zniknęli, długi wciąż rosną
Cień na duszy krzyczy, lecz świat milczy głośno.
音乐风格
melancholic atmosphere, male vocals, dark, minimal, heavy beats, rap