lyrics
(verse)
Wbijam na bloka jak w twoją mamę
ona już wie, że będe męczył ją bananem
podchodze do Marcelka prosze go o klame
on mówi że nie bo zarezerwowane
(chorus)
Klama zarezerwowana
w dupie mam wielkiego kasztana
zaraz zesram sie na twoją matke
żeby zrobiła mi dobrą sałatkę
(verse)
Wyjebałem Marcelkowi
żeby ogarnął co tu sie robi
mówie mu "Marcel jaka zarezerwowana"
a on do mnie "normalnie tak jak twoja matka wydymana"
(chorus)
Klama zarezerwowana
w dupie mam wielkiego kasztana
zaraz zesram sie na twoją matke
żeby zrobiła mi dobrą sałatkę
(verse)
Dobra Marcelek koniec żartowania
przygotuj sie do klamki oddania
jak tego nie zrobisz to ci zabije
twojego ciała nikt nie dotknie kijem
(chorus)
Klama zarezerwowana
w dupie mam wielkiego kasztana
zaraz zesram sie na twoją matke
żeby zrobiła mi dobrą sałatkę
Klama zarezerwowana
w dupie mam wielkiego kasztana
zaraz zesram sie na twoją matke
żeby zrobiła mi dobrą sałatkeee