lyrics
[Verse]
Oliwia na łowach, bażanty w jej oczach,
Przez pola leci, ściga je po schodach.
Na Insta wrzuca story, każdy piękny strzał,
Królowa bażantów, w polu ma swój szał.
[Verse 2]
Wstaje o świcie, w lesie tropi ślady,
Bażanty uciekają, ale ona nie da rady.
Z lunetą na ramieniu, jak snajper w akcji,
Oliwia to mistrzyni bażantowej taktyki.
[Chorus]
Oszalała na punkcie tych ptaków,
Każdy dzień spędza z aparatem w krzakach.
Obsesja jak wirus, nie może jej wybić,
Oliwia i bażanty - duet musiał się zdarzyć.
[Verse 3]
Wieczorem w domu, wchodzi na portale,
Szuka nowej broni, sprzętu za niemałe plany.
Bażant to jej trofeum, nie odpuści nigdy,
Oliwia i jej bażanty - przygoda na szybkich biegach.
[Bridge]
Niektórzy mówią, że to szaleństwo,
Ale ona z częstotliwością zmienia swoje miejsce.
Bażanty z niej mają niezły cyrk,
Ale Oliwia dla nich to świątynni przewodnik.
[Chorus]
Oszalała na punkcie tych ptaków,
Każdy dzień spędza z aparatem w krzakach.
Obsesja jak wirus, nie może jej wybić,
Oliwia i bażanty - duet musiał się zdarzyć.