lyrics
[intro]
Tak, tak to ulica ogrody każdy z was przez nią kiedyś przechodził.
[wers1]
Nastał wieczór, ciemno jest mało ludzi chodzi też.
Świat zwolnił, chwila spokoju w chaosie
Patrzę na siebie inaczej i wiem, że mam swoje pasje.
Ulica nocą mówi nam, swoje historie
O miłości i bólu, o nadziejach i marzeniach.
Tutaj każdy ma swój własny rytm i melodię.
I choć czasem trudno, wiemy, że nie jesteśmy sami.
[pre chours]
Osiedle Wyżyny, to nasz świat,
Gdzie marzenia się spełniają każdego dnia.
Tutaj tętni energia, nie ma miejsca na stagnację,
To nasze miejsce, gdzie czujemy prawdziwą pasję.
[chours x2 ]
Wyżyny, nasz dom, nasz świat
Tutaj każdy zna swój czas
Dzielmy się radością i bólem
Bo razem stawiamy czoła.
[Wers2]
Wchodzę na ulice, kiedy słońce zasnęło
Nasze osiedle nocą, takie żywe i dzikie
Pod światła latarni, tajemnicze oblicze
Tu każdy ma swoje miejsce, tu się czuje jak w raju.
Na murach graffiti opowieści młodych dusz
Słychać rapowe bity z otwartych okien domów
To miejsce pełne kontrastów, ale jedności w różnorodności
Chodź ze mną na spacer po naszym osiedlu nocą
Poczuj energię tego miejsca, jego siłę i magię
Bo to tutaj tworzą się historie i rodzi się sztuka
Nasze osiedle nocą – niepowtarzalny kawałek miasta.
[pre chours]
Osiedle Wyżyny, to nasz świat,
Gdzie marzenia się spełniają każdego dnia.
Tutaj tętni energia, nie ma miejsca na stagnację,
To nasze miejsce, gdzie czujemy prawdziwą pasję.
[chours x2 ]
Wyżyny, nasz dom, nasz świat
Tutaj każdy zna swój czas
Dzielmy się radością i bólem
Bo razem stawiamy czoła.