Niebezpieczny urok

346

Музыка создана slawomir с помощью Suno AI

Кавер на песню Niebezpieczny urok
Niebezpieczny urok
v6 Pro

@slawomir

Кавер на песню Niebezpieczny urok
Niebezpieczny urok
v6 Pro

@slawomir

Текст песни
[REFREN – START 0:00]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 1]
Każda noc zaczyna się dokładnie tak samo,
Światła miasta, zimny wiatr i muzyka nad ranem.
On w kapturze stoi cicho gdzieś pod ścianą klubu,
A dziewczyny szepczą sobie: „lepiej nie próbuj…”

Bo ma spojrzenie, które miesza w głowie sny,
Jeden uśmiech i już tracisz cały rozsądek swój.
Niby nie chce blisko nikogo już mieć,
Ale kiedy tańczy — cały świat chce obok być.

[REFREN]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 2]
Na ulicach Warszawy znają dobrze jego styl,
Czarne buty, ciemny hoodie i ten chłodny typ.
Ale pod tą maską skrywa trochę dawnych ran,
O których nie wie prawie nikt poza nocą i nim sam.

Nie chce słuchać już obietnic pustych słów,
Woli tańczyć do rana pośród głośnych klubów znów.
Lecz gdy spotkał ją przypadkiem tamtej letniej nocy,
Pierwszy raz zabrakło mu tej pewności i tej mocy.

[REFREN]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 3]
Auto mknie przez miasto, radio głośno gra,
A on pierwszy raz od dawna nie chce sam już spać.
Jej perfumy zostały jeszcze gdzieś na jego bluzie,
I nie może przestać myśleć o niej po tej długiej trasie.

Koledzy mówią: „stary, to nie jesteś Ty”,
A on tylko patrzy w okno, jakby zgubił dawny rytm.
Może właśnie tak wygląda ten przeklęty moment,
Kiedy nawet najtwardszemu mięknie nagle serce.

[REFREN]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 4]
Dzisiaj stoi sam pod światłem starych lamp,
I rozumie, że przed sobą nie da rady wiecznie zwiać.
Bo można mieć respekt, można mieć ten styl,
Ale bez prawdziwej miłości pusty pozostaje świat i ty.

Więc jeśli kiedyś spotkasz go pośród nocnych dróg,
Może już nie będzie tylko cieniem dawnych słów.
Bo nawet facet, który łamie serca w każdą noc,
Też potrafi kiedyś oddać komuś całą moc.
[REFREN – START 0:00] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 1] Każda noc zaczyna się dokładnie tak samo, Światła miasta, zimny wiatr i muzyka nad ranem. On w kapturze stoi cicho gdzieś pod ścianą klubu, A dziewczyny szepczą sobie: „lepiej nie próbuj…” Bo ma spojrzenie, które miesza w głowie sny, Jeden uśmiech i już tracisz cały rozsądek swój. Niby nie chce blisko nikogo już mieć, Ale kiedy tańczy — cały świat chce obok być. [REFREN] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 2] Na ulicach Warszawy znają dobrze jego styl, Czarne buty, ciemny hoodie i ten chłodny typ. Ale pod tą maską skrywa trochę dawnych ran, O których nie wie prawie nikt poza nocą i nim sam. Nie chce słuchać już obietnic pustych słów, Woli tańczyć do rana pośród głośnych klubów znów. Lecz gdy spotkał ją przypadkiem tamtej letniej nocy, Pierwszy raz zabrakło mu tej pewności i tej mocy. [REFREN] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 3] Auto mknie przez miasto, radio głośno gra, A on pierwszy raz od dawna nie chce sam już spać. Jej perfumy zostały jeszcze gdzieś na jego bluzie, I nie może przestać myśleć o niej po tej długiej trasie. Koledzy mówią: „stary, to nie jesteś Ty”, A on tylko patrzy w okno, jakby zgubił dawny rytm. Może właśnie tak wygląda ten przeklęty moment, Kiedy nawet najtwardszemu mięknie nagle serce. [REFREN] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 4] Dzisiaj stoi sam pod światłem starych lamp, I rozumie, że przed sobą nie da rady wiecznie zwiać. Bo można mieć respekt, można mieć ten styl, Ale bez prawdziwej miłości pusty pozostaje świat i ty. Więc jeśli kiedyś spotkasz go pośród nocnych dróg, Może już nie będzie tylko cieniem dawnych słów. Bo nawet facet, który łamie serca w każdą noc, Też potrafi kiedyś oddać komuś całą moc.
Стиль музыки
START WITH CHORUS AT 0:00, NO INTRO. Polish dark synth-pop / emotional urban pop with subtle hip-hop influence, around

Вы могли бы

Кавер на песню Pulse on Vinyl
v4

Создано пользователем Not124 Sistem с помощью Suno AI

Кавер на песню Éljük vidáman
v4

Создано пользователем Alexander Tajthy - Hayos с помощью Suno AI

Кавер на песню Die letzte Kriegerin (Dschingis Khan) 38 Mongolian IV
v4

Создано пользователем Rüdiger Großer с помощью Suno AI

Похожие плейлисты

Кавер на песню El dia que me toque
v4.5

Создано пользователем Roberty Blandino с помощью Suno AI

Кавер на песню Cali reconstruyéndose 2026
v4.5

Создано пользователем Carlos Hernando Azcarate Tascon с помощью Suno AI

Кавер на песню Жаңы жолду көздөйбүз
v4

Создано пользователем Suriya с помощью Suno AI

Кавер на песню حكاية مدينتي
v4

Создано пользователем Kkk Kk с помощью Suno AI