Niebezpieczny urok

351

Nhạc được tạo bởi slawomir bằng Suno AI

Bìa bài hát Niebezpieczny urok
Niebezpieczny urok
v6 Pro

@slawomir

Bìa bài hát Niebezpieczny urok
Niebezpieczny urok
v6 Pro

@slawomir

Lời bài hát
[REFREN – START 0:00]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 1]
Każda noc zaczyna się dokładnie tak samo,
Światła miasta, zimny wiatr i muzyka nad ranem.
On w kapturze stoi cicho gdzieś pod ścianą klubu,
A dziewczyny szepczą sobie: „lepiej nie próbuj…”

Bo ma spojrzenie, które miesza w głowie sny,
Jeden uśmiech i już tracisz cały rozsądek swój.
Niby nie chce blisko nikogo już mieć,
Ale kiedy tańczy — cały świat chce obok być.

[REFREN]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 2]
Na ulicach Warszawy znają dobrze jego styl,
Czarne buty, ciemny hoodie i ten chłodny typ.
Ale pod tą maską skrywa trochę dawnych ran,
O których nie wie prawie nikt poza nocą i nim sam.

Nie chce słuchać już obietnic pustych słów,
Woli tańczyć do rana pośród głośnych klubów znów.
Lecz gdy spotkał ją przypadkiem tamtej letniej nocy,
Pierwszy raz zabrakło mu tej pewności i tej mocy.

[REFREN]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 3]
Auto mknie przez miasto, radio głośno gra,
A on pierwszy raz od dawna nie chce sam już spać.
Jej perfumy zostały jeszcze gdzieś na jego bluzie,
I nie może przestać myśleć o niej po tej długiej trasie.

Koledzy mówią: „stary, to nie jesteś Ty”,
A on tylko patrzy w okno, jakby zgubił dawny rytm.
Może właśnie tak wygląda ten przeklęty moment,
Kiedy nawet najtwardszemu mięknie nagle serce.

[REFREN]
Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok,
Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc.
Serca płoną szybko jak neonów blask,
A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok.

Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna,
Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra.
I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”,
Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls.

[ZWROTKA 4]
Dzisiaj stoi sam pod światłem starych lamp,
I rozumie, że przed sobą nie da rady wiecznie zwiać.
Bo można mieć respekt, można mieć ten styl,
Ale bez prawdziwej miłości pusty pozostaje świat i ty.

Więc jeśli kiedyś spotkasz go pośród nocnych dróg,
Może już nie będzie tylko cieniem dawnych słów.
Bo nawet facet, który łamie serca w każdą noc,
Też potrafi kiedyś oddać komuś całą moc.
[REFREN – START 0:00] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 1] Każda noc zaczyna się dokładnie tak samo, Światła miasta, zimny wiatr i muzyka nad ranem. On w kapturze stoi cicho gdzieś pod ścianą klubu, A dziewczyny szepczą sobie: „lepiej nie próbuj…” Bo ma spojrzenie, które miesza w głowie sny, Jeden uśmiech i już tracisz cały rozsądek swój. Niby nie chce blisko nikogo już mieć, Ale kiedy tańczy — cały świat chce obok być. [REFREN] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 2] Na ulicach Warszawy znają dobrze jego styl, Czarne buty, ciemny hoodie i ten chłodny typ. Ale pod tą maską skrywa trochę dawnych ran, O których nie wie prawie nikt poza nocą i nim sam. Nie chce słuchać już obietnic pustych słów, Woli tańczyć do rana pośród głośnych klubów znów. Lecz gdy spotkał ją przypadkiem tamtej letniej nocy, Pierwszy raz zabrakło mu tej pewności i tej mocy. [REFREN] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 3] Auto mknie przez miasto, radio głośno gra, A on pierwszy raz od dawna nie chce sam już spać. Jej perfumy zostały jeszcze gdzieś na jego bluzie, I nie może przestać myśleć o niej po tej długiej trasie. Koledzy mówią: „stary, to nie jesteś Ty”, A on tylko patrzy w okno, jakby zgubił dawny rytm. Może właśnie tak wygląda ten przeklęty moment, Kiedy nawet najtwardszemu mięknie nagle serce. [REFREN] Niebezpieczny urok, niebezpieczny wzrok, Każda chciałaby zatrzymać go choć na jedną noc. Serca płoną szybko jak neonów blask, A on tylko śmieje się i znika znowu w mrok. Niebezpieczny urok, miasto dobrze zna, Że gdy pojawia się — zaczyna się ta gra. I choć mówią „uważaj, bo zaboli znów”, Każda chciałaby choć chwilę poczuć jego puls. [ZWROTKA 4] Dzisiaj stoi sam pod światłem starych lamp, I rozumie, że przed sobą nie da rady wiecznie zwiać. Bo można mieć respekt, można mieć ten styl, Ale bez prawdziwej miłości pusty pozostaje świat i ty. Więc jeśli kiedyś spotkasz go pośród nocnych dróg, Może już nie będzie tylko cieniem dawnych słów. Bo nawet facet, który łamie serca w każdą noc, Też potrafi kiedyś oddać komuś całą moc.
Phong cách âm nhạc
START WITH CHORUS AT 0:00, NO INTRO. Polish dark synth-pop / emotional urban pop with subtle hip-hop influence, around

Bạn có thể thích

Bìa bài hát Veled a lelkem
v6 Mini

Được tạo bởi Viktor Losonczi Với Suno AI

Bìa bài hát Klocli
v6 Pro

Được tạo bởi Roberto Lazzaris Bertoldi Với Suno AI

Bìa bài hát Krómkörút
v4

Được tạo bởi Lajos Bézi Với Suno AI

Bìa bài hát ZACZAROWAŁAŚ MNIE
v4

Được tạo bởi Jerzyna K Với Suno AI

Danh sách phát liên quan

Bìa bài hát Taniec w cieniu nocy
v4

Được tạo bởi Jerzyna K Với Suno AI

Bìa bài hát Утро.12. Частушки
v4

Được tạo bởi Vahtang Roshal Với Suno AI

Bìa bài hát Celta y Betis
v4

Được tạo bởi Carmen Với Suno AI

Bìa bài hát Whatever Life May Bring
v4

Được tạo bởi Rafal Golaszewski Với Suno AI