2.3

1345

Music Created By Paweł With Suno AI

2.3
v4

@Paweł

2.3
v4

@Paweł

Lyrics
Biały Mustang z nocy — wjeżdża jak jebany sztorm,
Turbo wyje, asfalt pluje, cały Wrocław czuje core.
Latarnie drżą jak tchórze, gdy on wciska gaz do dna,
Silnik ryczy: „Kurwa jazda!”, noc pod kołami pęka na dwa.
Most Grunwaldzki w tle jak film, błysk odbija się o lakier,
Mustang leci, bez zahamowania — dziki, wkurwiony czaker.
Nie ma pytań, nie ma reguł — wali prosto w ciemność bram,
A kto stoi mu na drodze? Lepiej spierdalać, zanim wpadniesz tam.

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.

Rynek martwy, ale słyszy, jak się budzi wściekły dźwięk,
Mustang nie jedzie — on poluje, robi z ulic czarny tren.
W lusterkach drga pół miasta, ale ma to w dupie — piekło gra,
Turbina warczy jak smok z klatki, co dopiero wolność ma.
Każdy zakręt chciałby go zrzucić, ale Mustang mówi: „Pierdol to”,
Wchodzi bokiem, robi rysę, jakby kroił noc na sto.
To nie przejazd — to nalot, każdy metr to jego cel,
A gdy daje pełną pizdę — Wrocław kłania mu się w tle.

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.

Powstańców pusty korytarz — Mustang wpierdala się jak strzał,
Światła tylko mrugną raz, jakby wiedziały, kto tu gra.
Lakier biały, ale dusza czarna, zimna jak stalowy nóż,
Tnie tę noc jak chory chirurg, zostawiając po sobie kurz.
2.3, turbo wściekłe, krzyczy: „Jeszcze, dawaj, jedź!”
To nie auto — to przekleństwo, które w mieście pisze treść.
Gdy odchodzi w mrok za Odrą, zostawiając po sobie dym,
Wrocław szeptem pyta: „Co to było?”, a on mówi: „To mój styl.”

Plac Społeczny — cisza drży, Mustang zwalnia tylko w cień,
Miasto mówi: „Dalej, wracaj”, a on warczy: „Kurwa, wiem.”

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.
Style of Music
Hip Hop, Anger, sharp, Spunky

You Might Like

Cover of the song من العايدين
v4

Created By مغترب في السعوديه زائر عدن With Suno AI

Cover of the song ¿Qué Sería De Mí
v4

Created By Eugenia Pérez With Suno AI

Cover of the song POTWÓR ZOSTANIE CZŁOWIEKIEM
v5

Created By Jerzyna K With Suno AI

Related Playlist

Cover of the song Szokond
v4

Created By Lóránt Csiszár With Suno AI

Cover of the song Teto jest durna
v4

Created By Oliwier Slysz With Suno AI

Cover of the song Szabi
v4

Created By Jozsef Tamas With Suno AI

Cover of the song يا مفعولُ يا بطل
v4

Created By Asmaa Hesham With Suno AI