2.3

988

تم إنشاء الموسيقى بواسطة Paweł باستخدام Suno AI

2.3
v4

@Paweł

2.3
v4

@Paweł

كلمات
Biały Mustang z nocy — wjeżdża jak jebany sztorm,
Turbo wyje, asfalt pluje, cały Wrocław czuje core.
Latarnie drżą jak tchórze, gdy on wciska gaz do dna,
Silnik ryczy: „Kurwa jazda!”, noc pod kołami pęka na dwa.
Most Grunwaldzki w tle jak film, błysk odbija się o lakier,
Mustang leci, bez zahamowania — dziki, wkurwiony czaker.
Nie ma pytań, nie ma reguł — wali prosto w ciemność bram,
A kto stoi mu na drodze? Lepiej spierdalać, zanim wpadniesz tam.

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.

Rynek martwy, ale słyszy, jak się budzi wściekły dźwięk,
Mustang nie jedzie — on poluje, robi z ulic czarny tren.
W lusterkach drga pół miasta, ale ma to w dupie — piekło gra,
Turbina warczy jak smok z klatki, co dopiero wolność ma.
Każdy zakręt chciałby go zrzucić, ale Mustang mówi: „Pierdol to”,
Wchodzi bokiem, robi rysę, jakby kroił noc na sto.
To nie przejazd — to nalot, każdy metr to jego cel,
A gdy daje pełną pizdę — Wrocław kłania mu się w tle.

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.

Powstańców pusty korytarz — Mustang wpierdala się jak strzał,
Światła tylko mrugną raz, jakby wiedziały, kto tu gra.
Lakier biały, ale dusza czarna, zimna jak stalowy nóż,
Tnie tę noc jak chory chirurg, zostawiając po sobie kurz.
2.3, turbo wściekłe, krzyczy: „Jeszcze, dawaj, jedź!”
To nie auto — to przekleństwo, które w mieście pisze treść.
Gdy odchodzi w mrok za Odrą, zostawiając po sobie dym,
Wrocław szeptem pyta: „Co to było?”, a on mówi: „To mój styl.”

Plac Społeczny — cisza drży, Mustang zwalnia tylko w cień,
Miasto mówi: „Dalej, wracaj”, a on warczy: „Kurwa, wiem.”

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.
النمط من الموسيقى
Hip Hop, Anger, sharp, Spunky

قد ترغب

غلاف الاغنية Kopott Csizma
v4

تم الإنشاء بواسطة Ferenc Vitay باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Dunáról fúj a szél
v5

تم الإنشاء بواسطة Robert Szerecz باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية مَن يُرتّب القلب
v4

تم الإنشاء بواسطة Fareez Tofeek باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية GAS STAMINÉ
v4

تم الإنشاء بواسطة Fátima Carvalho باستخدام Suno AI

قائمة التشغيل ذات الصلة

غلاف الاغنية خالد وحسين
v4

تم الإنشاء بواسطة حسين السروري باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية xxxxx
v4

تم الإنشاء بواسطة Wolfgang Halal باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Esküvő 2
v4

تم الإنشاء بواسطة Zsolt Lakatos باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية 4083 Я Жива Страж Рая Врат Лилит 13 Сефирота
v5

تم الإنشاء بواسطة Анна باستخدام Suno AI