2.3

717

تم إنشاء الموسيقى بواسطة Paweł باستخدام Suno AI

2.3
v4

@Paweł

2.3
v4

@Paweł

كلمات
Biały Mustang z nocy — wjeżdża jak jebany sztorm,
Turbo wyje, asfalt pluje, cały Wrocław czuje core.
Latarnie drżą jak tchórze, gdy on wciska gaz do dna,
Silnik ryczy: „Kurwa jazda!”, noc pod kołami pęka na dwa.
Most Grunwaldzki w tle jak film, błysk odbija się o lakier,
Mustang leci, bez zahamowania — dziki, wkurwiony czaker.
Nie ma pytań, nie ma reguł — wali prosto w ciemność bram,
A kto stoi mu na drodze? Lepiej spierdalać, zanim wpadniesz tam.

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.

Rynek martwy, ale słyszy, jak się budzi wściekły dźwięk,
Mustang nie jedzie — on poluje, robi z ulic czarny tren.
W lusterkach drga pół miasta, ale ma to w dupie — piekło gra,
Turbina warczy jak smok z klatki, co dopiero wolność ma.
Każdy zakręt chciałby go zrzucić, ale Mustang mówi: „Pierdol to”,
Wchodzi bokiem, robi rysę, jakby kroił noc na sto.
To nie przejazd — to nalot, każdy metr to jego cel,
A gdy daje pełną pizdę — Wrocław kłania mu się w tle.

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.

Powstańców pusty korytarz — Mustang wpierdala się jak strzał,
Światła tylko mrugną raz, jakby wiedziały, kto tu gra.
Lakier biały, ale dusza czarna, zimna jak stalowy nóż,
Tnie tę noc jak chory chirurg, zostawiając po sobie kurz.
2.3, turbo wściekłe, krzyczy: „Jeszcze, dawaj, jedź!”
To nie auto — to przekleństwo, które w mieście pisze treść.
Gdy odchodzi w mrok za Odrą, zostawiając po sobie dym,
Wrocław szeptem pyta: „Co to było?”, a on mówi: „To mój styl.”

Plac Społeczny — cisza drży, Mustang zwalnia tylko w cień,
Miasto mówi: „Dalej, wracaj”, a on warczy: „Kurwa, wiem.”

Biały Mustang — nocny kat, przecina miasto jak strop,
Wjazd jak bomba, huk jak grad, każdy zakręt to jego cios.
Od Społecznego po Załęże, wbijam gaz i robię lot,
To nie cruiser, tylko demon — w nocy mówi: „Jestem zło”.
النمط من الموسيقى
Hip Hop, Anger, sharp, Spunky

قد ترغب

غلاف الاغنية игра 6
v5

تم الإنشاء بواسطة Сергей Троллев باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية 2768 Я Жива Страж Врат Рая Лилит 13 Сефирота
v4

تم الإنشاء بواسطة Анна باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية 123
v4

تم الإنشاء بواسطة Katarzyna Woś باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Arany János: Toldi; Második ének
v4

تم الإنشاء بواسطة könyvtár Károli باستخدام Suno AI

قائمة التشغيل ذات الصلة

غلاف الاغنية 2793 Я Жива Страж Врат Рая Лилит 13 Сефирота
v4

تم الإنشاء بواسطة Анна باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية 2832 Я Жива Страж Врат Рая Лилит 13 Сефирота
v4

تم الإنشاء بواسطة Анна باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية Gyémántfej
v4

تم الإنشاء بواسطة Család Újélet باستخدام Suno AI

غلاف الاغنية বাংলা গান
v4

تم الإنشاء بواسطة Rk Akash باستخدام Suno AI