Z bloków w świat

79

Nhạc được tạo bởi Paweł bằng Suno AI

Bìa bài hát Z bloków w świat
Z bloków w świat
v4.5

@Paweł

Bìa bài hát Z bloków w świat
Z bloków w świat
v4.5

@Paweł

Lời bài hát
[Intro]
Wrocław, zimny wiatr, klatka pachnie kurzem,
Miałem puste kieszenie, dziś nie proszę już o ulgę.

[Verse 1]
Na osiedlu każdy znał ten sam rachunek,
Mama liczyła drobne, ja liczyłem każdy późny kurs.
Na ławce wielkie plany, w domu cienkie ściany,
Mówiłem sobie: „wyrwę się”, choć byłem niewyspany.
Adidas na chodniku, potem Prada na witrynie,
Gucci, Dior, Saint Laurent — obraz miga w szybie.
Nie dla logo, tylko żeby własny los odmienić,
Z biedy niosę gniew, ale nie dam mu mnie zmienić.

[Pre-Chorus]
Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień,
Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen.
Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem,
Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd.

[Chorus]
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Mam w oczach głód, mam w gardle gniew.
Miłość i hajs, chcę znaleźć sens,
Wrocław pod stopą, przede mną cel.
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie.
Choć każdy zakręt wystawia rachunek,
Idę po swoje, po swoje, po swoje.

[Verse 2]
Maserati w marzeniach, Ferrari gdzieś za szybą,
Porsche tnie mi wyobraźnię, gdy nocne tramwaje płyną.
Rolex, Cartier — błysk, który nie znał mojej twarzy,
Lecz zegar nie da szczęścia, jeśli nikt na ciebie nie czeka.
Więc niech dzwoni telefon, niech się sypie plan,
Nie chcę pustych gratulacji, chcę prawdziwych, bliskich spraw.
Miałem tylko twardy bruk i upór pod językiem,
Teraz składam każdy dzień, jakbym stawiał nowy szyld.

[Pre-Chorus]
Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień,
Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen.
Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem,
Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd.

[Chorus]
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Mam w oczach głód, mam w gardle gniew.
Miłość i hajs, chcę znaleźć sens,
Wrocław pod stopą, przede mną cel.
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie.
Choć każdy zakręt wystawia rachunek,
Idę po swoje, po swoje, po swoje.

[Bridge]
Jeśli mam upaść — wstanę na schodach,
Jeśli mam stracić — nie stracę siebie.
Niech całe miasto usłyszy, skąd jestem,
Z biedy do życia, nie z życia do zdjęć.

[Final Chorus]
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Mam w oczach głód, mam w gardle gniew.
Miłość i hajs, chcę znaleźć sens,
Wrocław pod stopą, przede mną cel.
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie.
Choć każdy zakręt wystawia rachunek,
Idę po swoje, po swoje, po swoje.

[Outro]
Z bloków w świat.
Wrocław — mój start, nie mój kres.
[Intro] Wrocław, zimny wiatr, klatka pachnie kurzem, Miałem puste kieszenie, dziś nie proszę już o ulgę. [Verse 1] Na osiedlu każdy znał ten sam rachunek, Mama liczyła drobne, ja liczyłem każdy późny kurs. Na ławce wielkie plany, w domu cienkie ściany, Mówiłem sobie: „wyrwę się”, choć byłem niewyspany. Adidas na chodniku, potem Prada na witrynie, Gucci, Dior, Saint Laurent — obraz miga w szybie. Nie dla logo, tylko żeby własny los odmienić, Z biedy niosę gniew, ale nie dam mu mnie zmienić. [Pre-Chorus] Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień, Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen. Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem, Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd. [Chorus] Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Mam w oczach głód, mam w gardle gniew. Miłość i hajs, chcę znaleźć sens, Wrocław pod stopą, przede mną cel. Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie. Choć każdy zakręt wystawia rachunek, Idę po swoje, po swoje, po swoje. [Verse 2] Maserati w marzeniach, Ferrari gdzieś za szybą, Porsche tnie mi wyobraźnię, gdy nocne tramwaje płyną. Rolex, Cartier — błysk, który nie znał mojej twarzy, Lecz zegar nie da szczęścia, jeśli nikt na ciebie nie czeka. Więc niech dzwoni telefon, niech się sypie plan, Nie chcę pustych gratulacji, chcę prawdziwych, bliskich spraw. Miałem tylko twardy bruk i upór pod językiem, Teraz składam każdy dzień, jakbym stawiał nowy szyld. [Pre-Chorus] Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień, Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen. Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem, Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd. [Chorus] Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Mam w oczach głód, mam w gardle gniew. Miłość i hajs, chcę znaleźć sens, Wrocław pod stopą, przede mną cel. Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie. Choć każdy zakręt wystawia rachunek, Idę po swoje, po swoje, po swoje. [Bridge] Jeśli mam upaść — wstanę na schodach, Jeśli mam stracić — nie stracę siebie. Niech całe miasto usłyszy, skąd jestem, Z biedy do życia, nie z życia do zdjęć. [Final Chorus] Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Mam w oczach głód, mam w gardle gniew. Miłość i hajs, chcę znaleźć sens, Wrocław pod stopą, przede mną cel. Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie. Choć każdy zakręt wystawia rachunek, Idę po swoje, po swoje, po swoje. [Outro] Z bloków w świat. Wrocław — mój start, nie mój kres.
Phong cách âm nhạc
hip-hop, techno, industrial

Bạn có thể thích

Bìa bài hát Sorsunk találkozott
v4

Được tạo bởi gitta kovács Với Suno AI

Bìa bài hát Como las Olas
v6 Mini

Được tạo bởi Hernan Jose Hernandez Mercado Với Suno AI

Bìa bài hát Дімончику, вперед
v4

Được tạo bởi Petro Với Suno AI

Bìa bài hát Boldog szülinapot, Niki!
v4

Được tạo bởi Judit Sebőkné Borsi Với Suno AI

Danh sách phát liên quan

Bìa bài hát Palackpénz
v4

Được tạo bởi Patrik Kalmár Với Suno AI

Bìa bài hát Luna en tu vaso
v4

Được tạo bởi József Berki Với Suno AI

Bìa bài hát Odeszłaś bez słowa
v6 Pro

Được tạo bởi Jerzyna K Với Suno AI

Bìa bài hát Ksw walcz
v4

Được tạo bởi Szuruś 1908 Với Suno AI