[Intro]
Jeszcze pamiętam…
Ten błękit twoich oczu.
[Verse 1]
Pamiętam ten spacer, gdy złapał nas deszcz,
mówiłaś ze śmiechem, że lubisz tak biec.
A potem pod drzewem, wtulona we mnie,
szeptałaś, że nigdzie nie spieszysz już się.
Wiatr jasne kosmyki przynosił na twarz,
odgarniałem je dłonią kolejny już raz.
Patrzyłaś mi w oczy, trzymając mnie blisko,
a ja byłem pewien, że mamy już wszystko.
[Pre-Chorus]
Nie było rozmowy, ostatnich dwóch zdań,
zostałem z pytaniem, co stało się nam.
[Chorus]
Odeszłaś bez słowa, zostałem tu sam,
lecz tyle pięknego po tobie wciąż mam.
Niebieskie twe oczy, jasnych włosów blask
i uśmiech, co umiał zatrzymywać czas.
Odeszłaś bez słowa, choć chciałem cię mieć
przy sobie na jutro, na każdy zły dzień.
Dziś tylko wspomnienie przychodzi do mnie —
przez chwilę się śmieję, a potem znów tęsknię.
[Verse 2]
Na zdjęciu wciąż jesteś tak blisko jak wtedy,
w za dużym swetrze, z policzkiem przy moim.
Za nami jezioro i ławka pod drzewem,
przed nami niedziela — bez planów, we dwoje.
Czasami chcę jeszcze zadzwonić do ciebie,
powiedzieć o czymś, co rozśmieszyłoby nas.
Już wybieram numer i nagle przestaję,
bo nie wiem, czy chciałabyś słyszeć mój głos.
[Chorus]
Odeszłaś bez słowa, zostałem tu sam,
lecz tyle pięknego po tobie wciąż mam.
Niebieskie twe oczy, jasnych włosów blask
i uśmiech, co umiał zatrzymywać czas.
Odeszłaś bez słowa, choć chciałem cię mieć
przy sobie na jutro, na każdy zły dzień.
Dziś tylko wspomnienie przychodzi do mnie —
przez chwilę się śmieję, a potem znów tęsknię.
[Bridge]
Nie wiem, dlaczego wybrałaś odejście,
może odpowiedź nie zmieniłaby nic.
Wiem tylko, że było mi dobrze przy tobie
i tego nie umiem przekreślić do dziś.
[Final Chorus]
Odeszłaś bez słowa, zostałem tu sam,
lecz tyle pięknego po tobie wciąż mam.
Niebieskie twe oczy, jasnych włosów blask
i uśmiech, co umiał zatrzymywać czas.
Odeszłaś bez słowa, nie cofnę już dni,
lecz nie chcę zapomnieć, kim byłaś mi ty.
Zostało wspomnienie — ten spacer, ten deszcz…
I ja obok ciebie, szczęśliwy jak wtedy.
[Outro]
Niebieskie oczy…
Jasne włosy na wietrze…
Tak właśnie cię pamiętam.
[Intro] Jeszcze pamiętam… Ten błękit twoich oczu. [Verse 1] Pamiętam ten spacer, gdy złapał nas deszcz, mówiłaś ze śmiechem, że lubisz tak biec. A potem pod drzewem, wtulona we mnie, szeptałaś, że nigdzie nie spieszysz już się. Wiatr jasne kosmyki przynosił na twarz, odgarniałem je dłonią kolejny już raz. Patrzyłaś mi w oczy, trzymając mnie blisko, a ja byłem pewien, że mamy już wszystko. [Pre-Chorus] Nie było rozmowy, ostatnich dwóch zdań, zostałem z pytaniem, co stało się nam. [Chorus] Odeszłaś bez słowa, zostałem tu sam, lecz tyle pięknego po tobie wciąż mam. Niebieskie twe oczy, jasnych włosów blask i uśmiech, co umiał zatrzymywać czas. Odeszłaś bez słowa, choć chciałem cię mieć przy sobie na jutro, na każdy zły dzień. Dziś tylko wspomnienie przychodzi do mnie — przez chwilę się śmieję, a potem znów tęsknię. [Verse 2] Na zdjęciu wciąż jesteś tak blisko jak wtedy, w za dużym swetrze, z policzkiem przy moim. Za nami jezioro i ławka pod drzewem, przed nami niedziela — bez planów, we dwoje. Czasami chcę jeszcze zadzwonić do ciebie, powiedzieć o czymś, co rozśmieszyłoby nas. Już wybieram numer i nagle przestaję, bo nie wiem, czy chciałabyś słyszeć mój głos. [Chorus] Odeszłaś bez słowa, zostałem tu sam, lecz tyle pięknego po tobie wciąż mam. Niebieskie twe oczy, jasnych włosów blask i uśmiech, co umiał zatrzymywać czas. Odeszłaś bez słowa, choć chciałem cię mieć przy sobie na jutro, na każdy zły dzień. Dziś tylko wspomnienie przychodzi do mnie — przez chwilę się śmieję, a potem znów tęsknię. [Bridge] Nie wiem, dlaczego wybrałaś odejście, może odpowiedź nie zmieniłaby nic. Wiem tylko, że było mi dobrze przy tobie i tego nie umiem przekreślić do dziś. [Final Chorus] Odeszłaś bez słowa, zostałem tu sam, lecz tyle pięknego po tobie wciąż mam. Niebieskie twe oczy, jasnych włosów blask i uśmiech, co umiał zatrzymywać czas. Odeszłaś bez słowa, nie cofnę już dni, lecz nie chcę zapomnieć, kim byłaś mi ty. Zostało wspomnienie — ten spacer, ten deszcz… I ja obok ciebie, szczęśliwy jak wtedy. [Outro] Niebieskie oczy… Jasne włosy na wietrze… Tak właśnie cię pamiętam.