Z bloków w świat

87

เพลงที่สร้างโดย Paweł ด้วย Suno AI

คัฟเวอร์เพลง Z bloków w świat
Z bloków w świat
v4.5

@Paweł

คัฟเวอร์เพลง Z bloków w świat
Z bloków w świat
v4.5

@Paweł

เนื้อเพลง
[Intro]
Wrocław, zimny wiatr, klatka pachnie kurzem,
Miałem puste kieszenie, dziś nie proszę już o ulgę.

[Verse 1]
Na osiedlu każdy znał ten sam rachunek,
Mama liczyła drobne, ja liczyłem każdy późny kurs.
Na ławce wielkie plany, w domu cienkie ściany,
Mówiłem sobie: „wyrwę się”, choć byłem niewyspany.
Adidas na chodniku, potem Prada na witrynie,
Gucci, Dior, Saint Laurent — obraz miga w szybie.
Nie dla logo, tylko żeby własny los odmienić,
Z biedy niosę gniew, ale nie dam mu mnie zmienić.

[Pre-Chorus]
Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień,
Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen.
Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem,
Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd.

[Chorus]
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Mam w oczach głód, mam w gardle gniew.
Miłość i hajs, chcę znaleźć sens,
Wrocław pod stopą, przede mną cel.
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie.
Choć każdy zakręt wystawia rachunek,
Idę po swoje, po swoje, po swoje.

[Verse 2]
Maserati w marzeniach, Ferrari gdzieś za szybą,
Porsche tnie mi wyobraźnię, gdy nocne tramwaje płyną.
Rolex, Cartier — błysk, który nie znał mojej twarzy,
Lecz zegar nie da szczęścia, jeśli nikt na ciebie nie czeka.
Więc niech dzwoni telefon, niech się sypie plan,
Nie chcę pustych gratulacji, chcę prawdziwych, bliskich spraw.
Miałem tylko twardy bruk i upór pod językiem,
Teraz składam każdy dzień, jakbym stawiał nowy szyld.

[Pre-Chorus]
Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień,
Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen.
Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem,
Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd.

[Chorus]
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Mam w oczach głód, mam w gardle gniew.
Miłość i hajs, chcę znaleźć sens,
Wrocław pod stopą, przede mną cel.
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie.
Choć każdy zakręt wystawia rachunek,
Idę po swoje, po swoje, po swoje.

[Bridge]
Jeśli mam upaść — wstanę na schodach,
Jeśli mam stracić — nie stracę siebie.
Niech całe miasto usłyszy, skąd jestem,
Z biedy do życia, nie z życia do zdjęć.

[Final Chorus]
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Mam w oczach głód, mam w gardle gniew.
Miłość i hajs, chcę znaleźć sens,
Wrocław pod stopą, przede mną cel.
Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie,
Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie.
Choć każdy zakręt wystawia rachunek,
Idę po swoje, po swoje, po swoje.

[Outro]
Z bloków w świat.
Wrocław — mój start, nie mój kres.
[Intro] Wrocław, zimny wiatr, klatka pachnie kurzem, Miałem puste kieszenie, dziś nie proszę już o ulgę. [Verse 1] Na osiedlu każdy znał ten sam rachunek, Mama liczyła drobne, ja liczyłem każdy późny kurs. Na ławce wielkie plany, w domu cienkie ściany, Mówiłem sobie: „wyrwę się”, choć byłem niewyspany. Adidas na chodniku, potem Prada na witrynie, Gucci, Dior, Saint Laurent — obraz miga w szybie. Nie dla logo, tylko żeby własny los odmienić, Z biedy niosę gniew, ale nie dam mu mnie zmienić. [Pre-Chorus] Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień, Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen. Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem, Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd. [Chorus] Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Mam w oczach głód, mam w gardle gniew. Miłość i hajs, chcę znaleźć sens, Wrocław pod stopą, przede mną cel. Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie. Choć każdy zakręt wystawia rachunek, Idę po swoje, po swoje, po swoje. [Verse 2] Maserati w marzeniach, Ferrari gdzieś za szybą, Porsche tnie mi wyobraźnię, gdy nocne tramwaje płyną. Rolex, Cartier — błysk, który nie znał mojej twarzy, Lecz zegar nie da szczęścia, jeśli nikt na ciebie nie czeka. Więc niech dzwoni telefon, niech się sypie plan, Nie chcę pustych gratulacji, chcę prawdziwych, bliskich spraw. Miałem tylko twardy bruk i upór pod językiem, Teraz składam każdy dzień, jakbym stawiał nowy szyld. [Pre-Chorus] Chcę miłości, co nie znika, gdy przychodzi gorszy dzień, Chcę pieniędzy, nie na pokaz — chcę mieć wybór, własny tlen. Serce wali, miasto patrzy, nie zawrócę, nie tym razem, Wszystko, co mi odebrano, dziś zamieniam w napęd. [Chorus] Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Mam w oczach głód, mam w gardle gniew. Miłość i hajs, chcę znaleźć sens, Wrocław pod stopą, przede mną cel. Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie. Choć każdy zakręt wystawia rachunek, Idę po swoje, po swoje, po swoje. [Bridge] Jeśli mam upaść — wstanę na schodach, Jeśli mam stracić — nie stracę siebie. Niech całe miasto usłyszy, skąd jestem, Z biedy do życia, nie z życia do zdjęć. [Final Chorus] Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Mam w oczach głód, mam w gardle gniew. Miłość i hajs, chcę znaleźć sens, Wrocław pod stopą, przede mną cel. Z bloków w świat — nie zatrzymasz mnie, Nie kupisz serca, nie złamiesz mnie. Choć każdy zakręt wystawia rachunek, Idę po swoje, po swoje, po swoje. [Outro] Z bloków w świat. Wrocław — mój start, nie mój kres.
รูปแบบของดนตรี
hip-hop, techno, industrial

ที่คุณอาจชอบ

คัฟเวอร์เพลง NUNCA TE ESQUECI
v4.5

สร้างโดย Jose do Carmo Carile ด้วย Suno AI

คัฟเวอร์เพลง El pachis
v4

สร้างโดย Cesar Olguin ด้วย Suno AI

คัฟเวอร์เพลง A Tormenta de Chronicas
v4.5

สร้างโดย Djan Lima Souza ด้วย Suno AI

คัฟเวอร์เพลง TAK ZACZYNA SIĘ MIŁOŚĆ
v4

สร้างโดย Jerzyna K ด้วย Suno AI

เพลย์ลิสต์ที่เกี่ยวข้อง

คัฟเวอร์เพลง Anyaoroszlán
v6 Mini

สร้างโดย Beáta Simon ด้วย Suno AI

คัฟเวอร์เพลง Pusty próg
v6 Pro

สร้างโดย Paweł ด้วย Suno AI

คัฟเวอร์เพลง MĘŻU – JESZCZE MOŻEMY TO NAPRAWIĆ
v4

สร้างโดย slawomir ด้วย Suno AI

คัฟเวอร์เพลง Tűnő
v4.5

สร้างโดย László Nyári ด้วย Suno AI