Lyrics
Oto jest historia ,o miłości Kasii i Wojtka!
Dziś świętują, siódmą rocznicę ślubu.Posłuchajcie!!!
(Zwrotka 1)
W Makro, wśród półek, regałów bez liku,
Kasia pracowała, piękna jak ze snów,
A Wojtek z misją, w poszukiwawczym krzyku,
Chciał kupić sprzęt, by robić pyszny nów.
Nadziewarka do kiełbasy – cel był jasny,
Lecz gdy ją ujrzał, plan się zmienił w mig,
Bo serce zabiło mu głośniej, jaśniej,
Zamiast kiełbasy, miłości poczuł zew i krzyk.
(Refren)
Siedem lat minęło jak jeden dzień,
Od Makro, przez Fejsbuk, po szpitalny cień.
Los Was połączył, splótł Wasze drogi,
Kasiu i Wojtku, zniknęły trwogi
(Zwrotka 2)
Szukał jej potem w sieci z zapałem,
Wpisywał "Kasia", lecz setki ich były,
Los jednak inne plany już dla nich miał śmiałe,
I wkrótce wspólne ścieżki się odkryły.
Bo jedna koleżanka, niczym dobra wróżka,
Sprawiła, że Wasze drogi zeszły się,
W lipcu, w szpitalu, była chora nóżka,
Zaczęła się miłość, co wiecznie trwać chce!
(Refren)
Siedem lat minęło ,jak jeden dzień,
Od Makro, przez Fejsbuk, po szpitalny cień.
Los Was połączył, splótł Wasze drogi,
Kasiu i Wojtku, zniknęły trwogi!
(Zwrotka 3)
Aż nadszedł dzień, dwudziesty drugi luty,
Dwa tysiące dziewiętnasty, ten pamiętny rok,
W uszach waszych , brzmiały ,myśli, skróty.
Zrobiliście w życie ,wspólny krok.
W Cedrach Wielkich przysięgliście sobie "tak,"
A ,Wasza miłość grzała jak, gorący piec.
Przysięga na dobre i złe , i to jest znak,
Że to jest najwspanialsza rzecz!
(Refren)
Siedem lat minęło,jak jeden dzień,
Od Makro,przez fejsbuk,po szpitalny cień.
Los was połączył,,splótł wasze drogi,
Kasiu i Wojtku, zniknęły trwogi.
(Bridge)
Dziś w Wiślince Wasz dom,Wasz cały świat,
Rodzinkę tworzycie ,od siedmiu już lat!
Wolswagenem polo ,po drogach,pędzicie,
Przez miasta,wsie, zwiedzacie, okolice.
Wasze pociechy,Emilka prawie siedmiolatka,
I Ignaś, który niedawno ,świętował, dwa latka
Wojtek w pracy w Pekaesie ,spełnia się,
A Kasia z dziećmi, w hałasie, spędza dnie.
Dzieci Waszą dumą i szczęściem są ,to fakt!
A każdy kolejny dzień,, to najpiękniejszy pakt.
(Refren)
Siedem lat minęło jak jeden dzień,
Od Makro, przez Facebook, po szpitalny cień.
Los Was połączył, splótł Wasze drogi,
Kasiu i Wojtku, zniknęły trwogi!
(Dedykacja:)
„Kochani Kasiu i Wojtku! Kto by pomyślał że nadziewarka do kiełbasy może zapoczątkować tak piękną miłość.Niech ten dzień przypomina Wam,
jak pięknie rozpoczęła się Wasza wspólna droga.
Niech miłość i radość towarzyszą Wam przez całe życie,
a Emilka i Ignacy niech rosną w szczęściu i cieple Waszego domu.
Z całego serca –Kochający rodzice.”