가사
Dolina cieni
To nie będzie, wiersz o miłości,
chociaż to ona, z nadzieją nadeszła
moje nieważne, maleńkie, życie
odpływa już, jak przeszłość zamierzchła
to nie będzie, wiersz o marzeniach
chociaż tak wiele, jest ich dookoła
niech tu zostaną, smutki, zmartwienia
może to życie, mnie jeszcze zawoła
Nie pytaj mnie, tylko przytul
nie chcę iść, przez życie sam jak pies
rozsypałem się jak, stary wehikuł
zwariowałem, do dzisiaj tak jest
nie pytaj mnie, tylko przytul
niech poczuję, że nie żyję w bólu sam
ciężar ogromny, w moim sercu wykuł
samotny los, który niosę, do twych bram
To nie będzie ogień który zgasł
jak zapałka spalona, jak źdźbło
samotna łza, jak nieziemski głaz
oraz powieki, które jeszcze drżą
To nie będzie to na co czekam
chodząc cicho, po poświęconej ziemi
na drugim brzegu, kiedy tam zamieszkam
postawię stopę swą, w dolinie cieni
Nie pytaj mnie, tylko przytul
nie chcę iść, przez życie sam jak pies
rozsypałem się jak, stary wehikuł
zwariowałem, do dzisiaj tak jest
nie pytaj mnie, tylko przytul
niech poczuję, że nie żyję w bólu, sam
ciężar ogromny, w moim sercu wykuł
samotny los, który niosę, do twych bram