가사
Zapadnę w sen, obudzisz mnie,
obudzisz ukochany.
Tym pocałunkiem, co jak szept
przenika poprzez ściany.
Zapadnę w sen, odszukasz mnie,
otworzysz wieko trumny.
I zdejmiesz niczym welon z mgły
białe jak śnieg całuny.
Zapadnę w sen i wzlecę w dal,
daleko ponad nami.
Tam, gdzie Aniołów złoty chór
otula mrok skrzydłami.
Dotknij mych ust, co zimne wciąż
bez życia tu czekały.
I dłoni, co od tylu lat
nadzieję kołysały.
Dotknij mych oczu - tych błękitnych
jak morze zapomnienia.
Niechaj popatrzą prosto w słońce,
opuszczą smugę cienia.
Czekałam tu i śniłam wciąż,
że znajdziesz mnie wśród nocy.
A pocałunek niczym klucz
otworzy moje oczy.