New
v4

@Apache Apache

New
v4

@Apache Apache

가사
[Intro]
Wchodzisz jak glitch w ikonę, jak błąd w kruczej koronie,
twoje sumienie to neon, co miga: „spłoniesz — nie toniesz”.
Ty jesteś pilotem seansu, co sam cię przewija w tył,
każdy rym to pieczęć z wosku, każdy oddech — nowy deal.

[Refren]
Ty odpalasz rytuał — flow jak krąg z kredy i soli,
każdy wers otwiera pieczęć, każdy rym coś w tobie boli.
To goecja w twojej głowie, w której szepcze książe Stolas,
uczy gwiazd i astronomii, a ty słyszysz tylko: „wojna”.
Beelzebub — Pan Much, brzęczy prawdę: „zjedzą tron i tożsamość”,
Ty podpisujesz się odwrótnie — lustrzane „Ty” to „To”.

[Zwrotka I]
Ty wchodzisz w labirynt luster jak w dwanaście poziomów nerwu,
Azazel niesie twój płaszcz — kozioł ofiarny z Leviticus, serio.
Asmodeusz w trzech głowach — baran, człowiek, byk — lust, gniew, żart,
mówi: „tu nie ma cenzury, masz sumienie jak martwy chart”.
Paimon wjeżdża na wielbłądzie, trąby idą jak brass band,
jego głos jak sztorm w kanałach, ty w tym toniesz — mów: amen.
Buer kręci się jak koło — encyklopedia wad i ran,
uczy cię filozofii: „ból to bilans, bilon, plan”.
Andras na czarnym wilku, kruk na głowie, lśniący miecz,
szepcze: „zamień przyjaciół w echo” — ty już wiesz, że umiesz sieć.
Astaroth na smokach, wstęgi gniją, sól na ranie,
każe ci się śmiać z sumienia — w lustrach sypie się poznanie.
Belial — „be-lij-al”, bez pożytku, lecz pożytek ma z twych strat,
on ci wmówi, że dno lśni, jakby było lepsze niż świat.

Wstępujesz w cudze fabuły: Makbet płucze noże w deszczu,
Lady mówi: „out, damn spot”, ty liczysz plamy w bezdechu.
Faust nie miał twoich warunków — ty klikasz „akceptuję” w snach,
cyrograf w ciasnym regulaminie, diabeł siedzi w „zgodach” — pach.
Raskolnikow liczy kroki, ty — liczydła w mikrofonie,
moralność wchodzi ci w autotune, prawda przeskakuje tony.
Dorian w ramie pęka, a twój feed się starzeje w tle,
ty bez zmarszczki, śmiech bez echa, kruk wykracza poza kadr i łeb.
Cthulhu drzemie w piwnicy neuronów, czujesz sól,
nawet Pennywise ci mruga: „float, you’ll float” — a ty w dół.

[Refren]
Ty odpalasz rytuał — flow jak krąg z kredy i soli,
każdy wers otwiera pieczęć, każdy rym coś w tobie boli.
To goecja w twojej głowie, w której szepcze książę Stolas,
uczy gwiazd i astronomii, a ty słyszysz tylko: „wojna”.
Beelzebub — Pan Much, brzęczy prawdę: „zjedzą tron i tożsamość”,
Ty podpisujesz się odwrótnie — lustrzane „Ty” to „To”.

[Zwrotka II]
Ty wchodzisz w polski mrok: Gustaw-Konrad, bunt jak dym,
„Mów do mnie nocą”, mówią „Dziady”, ty odpisujesz — rym.
Pan Twardowski pił na Rynku, lecz negocjował każdy cent,
ty scrollujesz własną duszę — Black Friday na procent.
Boruta z Łysej Góry mówi: „grzech to gry hazardowe”,
ty grasz w wiersz jak w ruletkę — czerń i czerń, i znów połowę.
Stańczyk mruży oczy: „śmieszy cię, że się uśmiecham”,
ty masz śmiech jak rysa w lustrze — wchodzi w głąb i nie ucieka.

Ciekawostki jak klątwy: Bifrons przenosi groby w noc,
Malphas buduje fortece, by je spalić — taki zwrot.
Aamon — wilk z ogonem węża, niesie plotki
음악 스타일
Suno — wklej to w „Song description/Style”: Polski horrorcore / dark trap, ~148 BPM, tonacja d-moll. Ciężkie, przesterowane 808, twardy kick, skitterujące hi-haty, mroczne reese bass, detune’d bell/cl

당신은 좋아할 수도 있습니다

노래 표지 FMDSZ
v4

Suno AI을 사용하여 Samuel Aszalos에 의해 생성됨

노래 표지 Pagmamahal ni Kiss
v4

Suno AI을 사용하여 Gilbert Mariano에 의해 생성됨

노래 표지 blue lock
v4

Suno AI을 사용하여 Musculum Nagi에 의해 생성됨

관련 재생목록

노래 표지 Гласове от Балкана
v4

Suno AI을 사용하여 zitt zittoon에 의해 생성됨

노래 표지 إقفل يا شلبي
v4

Suno AI을 사용하여 ahmed hassan에 의해 생성됨

노래 표지 Echoes of the Tide
v5

Suno AI을 사용하여 Jerzyna K에 의해 생성됨