가사
[Intro]
Yo…
To dla tych, co myślą, że rządzą,
a są tylko trybikami…
Posłuchaj, chłopaku z magazynu.
[Zwrotka 1]
Chodzi po hali jak po własnym królestwie,
W radiu wisi mu odznaka i prestiż,
Groźna mina, zero treści w tej klacie,
Sterydy w żyłach, w głowie KPI na chacie.
Myśli, że dowodzi – to żart tragiczny,
bo każdy jego ruch to mail z centrali fikcyjny,
korpo mu szepcze: „jesteś lider, mistrz, brat”,
a on ślepo goni plan jak szczur w labiryntach.
Nie zna życia – zna tylko skanery,
grafiki zmian, tabelki, wykresy, targety,
garnitur słów jak z motywacyjnej bajki,
a dusza sprzedana za premie i lajki.
[Refren]
Hej, nadzorco systemu,
kogo ty pilnujesz – ludzi czy schematu?
Nie jesteś królem, tylko cieniem algorytmu,
sługą Excela, żołnierzem z plastiku.
Hej, nadzorco systemu,
twoja władza to złudzenie z ekranu,
myślisz, że sterujesz światem z magazynu,
a to świat steruje tobą, ziomuś.
[Zwrotka 2]
Patrz, jak chodzą — butnie, jakby coś znaczyli,
A każdy ich rozkaz to kopiuj-wklej z maili,
Nie mają kręgosłupa, bo system im wstawił
instrukcję w zamian za to, co człowiek stracił.
Wierzą w rozwój, szkolenia, sukces,
a po pracy klikają w motywacyjne bzdury,
myślą, że są liderzy, że budują przyszłość,
a tylko pomagają dusić cudzą młodość.
Groteska — mina jak z filmu akcji,
a w środku pustka, plastik, korpo-frakcje,
mówi do ludzi jak dowódca armii,
a sam nie wie, komu służy naprawdę.
[Refren]
Hej, nadzorco systemu,
kogo ty pilnujesz – ludzi czy schematu?
Nie jesteś królem, tylko cieniem algorytmu,
sługą Excela, żołnierzem z plastiku.
Hej, nadzorco systemu,
twoja władza to złudzenie z ekranu,
myślisz, że sterujesz światem z magazynu,
a to świat steruje tobą, ziomuś.
[Bridge]
System cię zrobił jak z modeliny,
uformował, nadał kształt, dał ci tytuł „lider”,
ale stary, spójrz w lustro —
to nie lider, to nadzorca, poganiacz, plastikowy rycerz.
[Outro]
I gdy gasną światła na hali,
a zostajesz sam z sobą w tej ciszy,
może wtedy zrozumiesz,
że nie byłeś nigdy kierownikiem — tylko ogniwem w łańcuchu ciszy.
음악 스타일
Polish hip-hop track titled “Nadzorca Systemu”. Two perspectives: first verse from a warehouse supervisor who thinks he’s a boss but is really just a servant of the corporate system; second verse from a worker responding with truth about exploitation and dehumanization. Dark, industrial beat (90–95 BPM), heavy drums, deep bass, metallic warehouse ambience. Style: serious, reflective rap with strong lyrics, irony, and emotion. Flow: classic storytelling hip-hop, no flexing, just raw truth. Chorus: melodic, emotional, slightly autotuned, contrasting the rough verses. Mood: gritty, cold, real — protest against corporate hierarchy and loss of humanity.