가사
Gdzie szum sosen gra, w gęstym lesie,
Ania z Marcinem dom tam niesie.
Deska po desce, zręby stawiają,
Własny azyl w ciszy budują.
Ciepłe drewno i zapach żywicy,
Spełnione sny - leśne zdobycze.
A przy domu, na zieleń otwarty,
Duży taras, ich świat czwarty.
Na nim kawa, słońca promyki,
Patrzą na bory, na ich smyki.
Dom Marcina i Ani, w głuszy skryty,
Dla nich szczęścia klejnot wyryty.