曲のカバー Wywalone
Wywalone
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

曲のカバー Wywalone
Wywalone
v4.5

@Wojciech “Boyka” Witczak

歌詞
[Intro]
​[Energy: Low]
(głęboki oddech)
Dobra... nie dzisiaj.
​[Verse 1]
​[Energy: Low]
Budzik dzwoni po raz ósmy, chyba stracił dawno sens,
Świat mnie woła z każdej strony, ja pod kołdrą kryję sen.
Miał być wielki marsz przez miasto, miałem podbić cały świat,
A utknąłem na podłodze – tak jak w doniczce kwiat.
Kawa stygnie w zimnej kuchni, nie mam siły na ten krok,
Wszystkie ważne paragrafy zepchnąłem na drugi bok.
Ekran miga na stołku, powiadomień czarny lód,
Zamiast biec do przodu z wiatrem, wybieram życiowy chłód.
​[Chorus]
​[Energy: High]
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś)
Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam
Zero stresu w głowie, wywalone mam
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Nic, nic, absolutnie nic)
(yeah)
​[Verse 2]
​[Energy: Low]
Obowiązki stoją w rzędzie, odliczają każdy dzień,
Ja redukuję tempo, znikam w ciszy, wchodzę w cień.
Cały świat pędzi na oślep, goni własny, błędny ogon,
Ja odcinam się od presji, idę dzisiaj inną drogą.
Ktoś pyta o plany w biegu? Odpowiadam: może za rok,
Żaden obowiązek dzisiaj nie wejdzie mi w żaden krok.
Moja baza to kanapa, bezpieczny i cichy port,
Odpoczynek od tej presji to mój jedyny dziś sport.
​[Chorus]
​[Energy: High]
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś)
Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam
Zero stresu w głowie, wywalone mam
Nic mi się nie chce, no po prostu nic
(Nic, nic, absolutnie nic)
(yeah)
​[Bridge / Mostek]
​[Energy: Rising / Low-Mid]
Czas na chwilę zatrzymał swój bieg...
Zniknął hałas, topnieje ten śnieg.
Nikt nie pyta, dokąd idę i skąd...
Tylko cisza i bezpieczny nasz ląd.
(tylko cisza...)
​[Verse 3]
​[Energy: Low]
Telefon głucho milczy, nie dociera żaden dźwięk,
Z ramion zszedł mi nagle cały, paraliżujący lęków pęk.
Niech się świat na chwilę zatrzyma, niech spojrzy w dal,
Ja odpuszczam wszelkie prace, nie chcę widzieć żadnych fal.
​[Outro]
​[Energy: Low]
Zrobię to jutro...
A może za dwa dni?
(breath)
Dobranoc.
[Fade Out
[Intro] ​[Energy: Low] (głęboki oddech) Dobra... nie dzisiaj. ​[Verse 1] ​[Energy: Low] Budzik dzwoni po raz ósmy, chyba stracił dawno sens, Świat mnie woła z każdej strony, ja pod kołdrą kryję sen. Miał być wielki marsz przez miasto, miałem podbić cały świat, A utknąłem na podłodze – tak jak w doniczce kwiat. Kawa stygnie w zimnej kuchni, nie mam siły na ten krok, Wszystkie ważne paragrafy zepchnąłem na drugi bok. Ekran miga na stołku, powiadomień czarny lód, Zamiast biec do przodu z wiatrem, wybieram życiowy chłód. ​[Chorus] ​[Energy: High] Nic mi się nie chce, no po prostu nic Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś) Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam Zero stresu w głowie, wywalone mam Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Nic, nic, absolutnie nic) (yeah) ​[Verse 2] ​[Energy: Low] Obowiązki stoją w rzędzie, odliczają każdy dzień, Ja redukuję tempo, znikam w ciszy, wchodzę w cień. Cały świat pędzi na oślep, goni własny, błędny ogon, Ja odcinam się od presji, idę dzisiaj inną drogą. Ktoś pyta o plany w biegu? Odpowiadam: może za rok, Żaden obowiązek dzisiaj nie wejdzie mi w żaden krok. Moja baza to kanapa, bezpieczny i cichy port, Odpoczynek od tej presji to mój jedyny dziś sport. ​[Chorus] ​[Energy: High] Nic mi się nie chce, no po prostu nic Mam wszystko gdzieś, dzisiaj kończę ten bieg Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Gdzieś, gdzieś, wszystko mam gdzieś) Włączam tryb samolotowy, leżę sobie sam Zero stresu w głowie, wywalone mam Nic mi się nie chce, no po prostu nic (Nic, nic, absolutnie nic) (yeah) ​[Bridge / Mostek] ​[Energy: Rising / Low-Mid] Czas na chwilę zatrzymał swój bieg... Zniknął hałas, topnieje ten śnieg. Nikt nie pyta, dokąd idę i skąd... Tylko cisza i bezpieczny nasz ląd. (tylko cisza...) ​[Verse 3] ​[Energy: Low] Telefon głucho milczy, nie dociera żaden dźwięk, Z ramion zszedł mi nagle cały, paraliżujący lęków pęk. Niech się świat na chwilę zatrzyma, niech spojrzy w dal, Ja odpuszczam wszelkie prace, nie chcę widzieć żadnych fal. ​[Outro] ​[Energy: Low] Zrobię to jutro... A może za dwa dni? (breath) Dobranoc. [Fade Out
音楽のスタイル
Pop, laid-back, catchy, Male Voice

よろしければ

曲のカバー Vencipapa & HTG Zeusz
v4

István Kardos が Suno AI を使用して作成しました

曲のカバー La Bottine Souriante
v4

antonin doucet が Suno AI を使用して作成しました

曲のカバー Búcsú nélkül
v4

Gyöngyi Szakácsné が Suno AI を使用して作成しました

曲のカバー Гондола у моста
v4.5

Алла Пекарская - ПОЭТ - ПЕСЕННИК (ЭТЕЛЬ) が Suno AI を使用して作成しました

関連プレイリスト

曲のカバー Die letzte Kriegerin (Dschingis Khan) 39 Cantabra
v4

Rüdiger Großer が Suno AI を使用して作成しました

曲のカバー Boldog születésnapot, Gergő!
v6 Mini

Emese Schlepp が Suno AI を使用して作成しました

曲のカバー Side by Side
v4

Daruta Vera が Suno AI を使用して作成しました

曲のカバー Cold Blocks
v6 Mini

Welema Kuzuri が Suno AI を使用して作成しました