Dalszöveg
[REFREN]
Mariola, nasz dom, nasze serce,
z Tobą każdy dzień ma trochę więcej.
Sześćdziesiąt siedem lat, a w oczach ciągle blask,
Mamo, dziś cała rodzina śpiewa właśnie tak.
Za dobre słowo, za pomocną dłoń,
za to, że zawsze można wrócić pod Twój dom.
Za śmiech, cierpliwość i serce większe niż świat,
Mariola, nasza Mamo, żyj nam jeszcze sto lat!
[ZWROTKA PIERWSZA]
Maria w dokumentach, dla nas Mariola,
sześcioro dzieci i zawsze pełna rola.
Artur, Mariusz, Tomek, Arek,
Marcin — niech wybrzmi — i Agnieszka razem.
Pięciu synów, jedna córka,
szesnaście wnucząt, wielka rodzinna chmurka.
Tosia, Spajki, zwierzaki blisko serca,
bo miejsca dla wszystkich u Ciebie nie braknie.
Telefon do rana? To przecież normalne,
mąż się śmieje: „Skąd wy macie tematy bez końca?”.
A my dobrze wiemy — temat sam się tworzy,
bo z mamą można gadać od wieczora aż do zorzy.
Nigdy nie krzyczysz, nigdy nie oceniasz,
gdy coś się nie uda, spokojnie powtarzasz:
„Jutro też jest dzień, wszystko się ułoży”,
i od tych słów człowiek od razu lepiej chodzi.
[REFREN]
Mariola, nasz dom, nasze serce,
z Tobą każdy dzień ma trochę więcej.
Sześćdziesiąt siedem lat, a w oczach ciągle blask,
Mamo, dziś cała rodzina śpiewa właśnie tak.
Za dobre słowo, za pomocną dłoń,
za to, że zawsze można wrócić pod Twój dom.
Za śmiech, cierpliwość i serce większe niż świat,
Mariola, nasza Mamo, żyj nam jeszcze sto lat!
[ZWROTKA DRUGA]
Kabarety, DramaBox i Facebookowe dramy,
maszyna do szycia, choć wzrok już nie ten sam.
A moje skarpetki? Tu talent masz ogromny,
tuziny posortowane — wynik zawodowy!
I Twoje powiedzonko zna już cały dom:
„Lekką ręką pożycz, ciężką Boże oddaj”.
A schabowe? Nie ma tutaj konkurencji,
Twój smak wygrywa każdą rodzinną edycję.
Po odejściu taty bałaś się, że czas
porozrzuca wszystkich i rozdzieli nas.
Ale Mamo, spójrz — Twój strach się nie spełnił,
każdy ma swój świat, lecz nadal jesteśmy jedni.
Każde z nas ma życie, dzieci, własny plan,
ale wiemy dobrze, gdzie jest rodzinny port.
Tam, gdzie jesteś Ty, tam ciągle stoi dom,
i nieważne ile lat — zawsze wracamy stąd.
[PRZEJŚCIE]
A gdy wracasz z Niemiec, robi się najtrudniej,
Fabian mówi: „Babciu, ja nie płaczę, naprawdę”.
A oczy czerwone mówią coś zupełnie innego,
Adriana już z walizką: „Jadę z babcią do Polski!”.
I właśnie z takich chwil składa się nasz świat,
ze śmiechu, łez i wspólnych lat.
[REFREN – FINAŁ]
Mariola, nasz dom, nasze serce,
z Tobą każdy dzień ma trochę więcej.
Sześćdziesiąt siedem lat, a w oczach ciągle blask,
Mamo, dziś cała rodzina śpiewa właśnie tak.
Zdrowia, szczęścia, pięknych dni,
niech wnuki będą blisko Ci.
Niech Spajki spaceruje obok,
a Tosia daje śmiechu moc.
I jeszcze jedno życzenie dziś:
niech w totolotku padnie właściwy wynik!
Niech spełni się w końcu ten wielki sen,
Mariola — niech to będzie Twój szczęśliwy dzień!
[OUTRO]
Od Agnieszki,
od Artura, Mariusza, Tomka, Arka, Marcina,
od całej rodziny.
Mamo, dziękujemy Ci za wszystko.