Sam

1407

Zenét készítette: Dominik Kompa Suno AI

Sam
v4

@Dominik Kompa

Sam
v4

@Dominik Kompa

Dalszöveg
Zwrotka 1
Rozstanie boli, ale to boli najbardziej, Nie mogę spać, ciągle myślę o tej stracie, Ciągle se wmawiam, że to tylko moja wina, I tak kolejna noc z tymi łzami się zaczyna. Kartka mokra już jest od tych słonych kropli, Ty nie wiesz mała, jak mnie to kurwa boli, Wracam myślami znów, tam gdzie ty i ja, Zamykam oczy i niech ta chwila trwa. Nie tylko Ty, ale nasze małe szczęście, O naszym dziecku też myślę, kurwa, niezmiernie. Pomimo tych ran i że to mnie kurwa bardzo boli, Chcę wreszcie zasnąć, uwierz, umieram powoli.
Refren (Dopracowany) A kiedy już, zostanie tylko kubek łez, To jedno wiedz: to definitywny kres. Mieliśmy być "na zawsze my", ja i ty, A dzisiaj puste ramy i zamykamy drzwi. Lecz teraz nic, wszystko to pochłonął czas, To co zostało w nas, wypaliło się do cna. I tylko w ciszy słychać ten cichy krzyk, Bo w moim sercu oprócz bólu nie ma nic.
Zwrotka 2 Pusty pokój, echo odbija się od ścian, W lustrze widzę wrak, nie ten sam co miał plan. Twój zapach na poduszce, to tortura co dzień, Chciałbym to wyprać, ale goni mnie Twój cień. Miało być pięknie, a jest kurwa tragicznie, Wszystkie marzenia tnę dzisiaj chirurgicznie. Telefon milczy, chociaż sprawdzam go co chwila, Każda sekunda bez Ciebie to jest mila. Wódka nie pomaga, tylko bardziej ryje banie, Zadaję pytanie: co się kurwa z nami stanie? Byliśmy jednością, teraz dwa obce fronty, Zamiast miłości, liczę tylko straty i błędy.
Refren A kiedy już, zostanie tylko kubek łez, To jedno wiedz: to definitywny kres. Mieliśmy być "na zawsze my", ja i ty, A dzisiaj puste ramy i zamykamy drzwi. Lecz teraz nic, wszystko to pochłonął czas, To co zostało w nas, wypaliło się do cna. I tylko w ciszy słychać ten cichy krzyk, Bo w moim sercu oprócz bólu nie ma nic.
Zwrotka 3 Wspominasz dziecko? Ja widzę to w kolorach, Jak biegłoby do nas, o tych porannych porach. To boli jak ogień, co wypala od środka, Że ta przyszłość nas już nigdy nie spotka. Czuję się winny, choć może nie powinienem, Ale ta myśl jest dla mnie najcięższym brzemieniem. Mogliśmy stworzyć dom, a mamy zgliszcza, Ta bezsilność mnie, kurwa, po prostu niszczy. Patrzę na miasto, wszystko szare i brudne, Życie bez celu jest cholernie trudne. Nie chcę litości, nie chcę dobrych rad, Chcę tylko cofnąć czas o te kilka lat.
Refren A kiedy już, zostanie tylko kubek łez, To jedno wiedz: to definitywny kres. Mieliśmy być "na zawsze my", ja i ty, A dzisiaj puste ramy i zamykamy drzwi. Lecz teraz nic, wszystko to pochłonął czas, To co zostało w nas, wypaliło się do cna. I tylko w ciszy słychać ten cichy krzyk, Bo w moim sercu oprócz bólu nie ma nic.
Zwrotka 4 (Outro) To ostatnie słowa, które piszę w tym amoku, Znikam w ciemności, stoję już na samym boku. Może kiedyś słońce jeszcze dla mnie wstanie, Ale dziś tylko deszcz bębni o mieszkanie. Żegnaj mała, żegnaj nasze niespełnienie, Zostawiam ten ból, zostawiam to cierpienie. Muszę iść dalej, choć nogi mam z ołowiu, Może odnajdę sens w zupełnie nowym zdrowiu. A może nie..
A zene stílusa
Nostalgia, Male Voice, 80-120 BPM smutny rap

Talán tetszene

A dal borítója Sur Le Pouce
v4

Készítette: Krzysztof Ratman Suno AI

A dal borítója Házassági évfordulóra
v4

Készítette: Beatrix Vrbovszki- Berta Suno AI

A dal borítója Baila il 2026
v4

Készítette: fabrizio sperduti basi karaoke Suno AI

A dal borítója Csodám Első Napja
v4

Készítette: sándorné szabó Suno AI

Kapcsolódó lejátszási lista

A dal borítója Зина Мина
v4

Készítette: Татьяна Котенко Suno AI

A dal borítója Z dwudziestu metrow
v4

Készítette: Robert Suno AI

A dal borítója Aarón y Toni
v4

Készítette: Antonio Hh Suno AI

A dal borítója Drágám
v4

Készítette: Viktória Laskai Suno AI