[Verse 1] Znów pakuję plecak w półmroku Gdzieś w korytarzu kapie czas Twoje imię gryzie mi w gardło Gdy się odwracam Znika świat
[Chorus] Bo został tylko Ostatni z nas W krwi na dłoniach W oddechu miast Jeśli to wszystko Co jeszcze mam To będę krzyczeć Za dwóch Ostatni z nas
[Verse 2] Nad głową pęknięte bloki Na ścianach porasta strach Mówisz: "Uciekaj Dasz radę" A ja zostaję Póki padnę
[Chorus] Bo został tylko Ostatni z nas W krwi na dłoniach W oddechu miast Jeśli to wszystko Co jeszcze mam To będę krzyczeć Za dwóch Ostatni z nas
[Bridge] Czy gdzieś tam jeszcze świeci ktoś Czy ktoś tam jeszcze szepcze: "dość" (hej) Ja niosę ciebie w każdej bliznie W każdym "już dobrze" W każdej ciszy
[Chorus] Bo został tylko Ostatni z nas W krwi na dłoniach W oddechu miast Jeśli to wszystko Co jeszcze mam To będę krzyczeć Za dwóch Ostatni z nas Ostatni z nas
A zene stílusa
Cinematic dark folk with male vocals; fingerpicked acoustic and bowed strings under hushed verses, then a huge, haunting chorus with tom-heavy drums and choral harmonies. Verse guitars stay close and intimate, choruses bloom with wide reverb and low synth swells, bridge strips back to a near-whisper before a final, brutal chorus hits hard and then cuts to a lonely guitar tail.