Fundament z Blizn

832

Zenét készítette: Karolina Milcarz Suno AI

Fundament z Blizn
v4

@Karolina Milcarz

Fundament z Blizn
v4

@Karolina Milcarz

Dalszöveg
Mówią, że czas leczy, ale czas to tylko świadek...
Patrzy, jak się sypię, jak układam ten upadek.
Słuchaj...
(Zwrotka 1)
Znowu budzi mnie ten ucisk, jakby ktoś siedział na klatce
Strach ma lodowate dłonie, trzyma mnie w tej izolatce.
Strata? To nie jest słowo, to jest wyrwa w samym środku
Jakby ktoś wymazał przyszłość, zostawił mnie na początku.
Każda decyzja to pole minowe, jeden ruch i pękasz
Gdy tracisz kogoś blisko, każda ulica to męka.
Patrzę w lustro i nie widzę tam gościa, którego znałem
Został tylko cień i lęk, przed tym, co kiedyś kochałem.
(Zwrotka 2 - NOWA: O związkach)
Przerobiłem te lekcje – od raju po dno piekła,
Była ta jedyna, co jak plaster ból odcięła.
Czysty dom, spokój w oku, fundament pod marzenia,
Dawała mi siłę, by wyjść wreszcie z cienia.
Ale był też ten mrok, związek-pętla, kłamstwo w twarz,
Gdzie miłość to była wojna, a czułość to tylko straż.
Tamta mnie karmiła, ta druga mnie doszczętnie zjadła,
Przez jedną wzlatywałem, przez drugą korona spadła.
Dziś widzę te rany – te dobre i te toksyczne ślady,
Uczę się ufać na nowo, buduję własne zasady.
(Refren)
Przeładowany bólem, idę przez ten ogień boso
Utrata mnie zmieniła, dziś mam inny, twardszy głos!
Wracam do siebie, choć droga to stłuczone szkło
Wydzieram marzenia z gardła, zanim pochłonie mnie dno!
Ambicja to mój kompas, gdy lęk gasi wszystkie światła
Ta walka o własne „ja” nigdy nie była tak łatwa!
Wracam! Słyszysz? Składam się z tych wszystkich kawałków
Od dna się odbijam, nie szukam już żadnych ratunków!
(Zwrotka 3)
Zbyt długo karmiłem ten strach moją własną słabością
Dziś pluję krwią i stratą, gardzę tą fałszywą litością.
Trudne wybory? Wybieram siebie, choć to boli najbardziej
Zostawić to, co martwe, by wreszcie zacząć żyć twardziej.
Byłem na dnie, widziałem jak ambicja tam umiera
Dziś biorę głęboki wdech, nowa karta się otwiera.
Nie jestem już ofiarą tych wszystkich ciemnych dni
Wracam po swoje, otwieram te zardzewiałe drzwi!
(Bridge)
Lęk? (Wypalam!)
Strach? (Zabijam!)
Decyzja? (Podjęta!)
Przeszłość? (Zamknięta!)
Nie wrócę tam nigdy, nie dam się znowu tam zamknąć
Marzenia są moje, choć chcieli mi je wszystkie skradnąć!
(Refren)
Przeładowany bólem, idę przez ten ogień boso
Utrata mnie zmieniła, dziś mam inny, twardszy głos!
Wracam do siebie, choć droga to stłuczone szkło
Wydzieram marzenia z gardła, zanim pochłonie mnie dno!
Ambicja to mój kompas, gdy lęk gasi wszystkie światła
Ta walka o własne „ja” nigdy nie była tak łatwa!
(Outro)
Wróciłem do domu.
Tym razem na własnych zasadach.
Te wszystkie twarze, te wszystkie ręce...
Zostają w tyle.
Jestem.
A zene stílusa
Pop Rap, Rap, Hip Hop, progressive, Romantic, emotional, Male Voice, 120-160 BPM

Talán tetszene

A dal borítója اليوم يوم الهنا
v4

Készítette: يونس المزيوني Suno AI

A dal borítója Desert Pulse
v4

Készítette: ريم Suno AI

A dal borítója WHERE LIFE RUNS FREE
v5

Készítette: Jerzyna K Suno AI

A dal borítója Váratlanul hívsz
v4

Készítette: Norbi Kos Suno AI

Kapcsolódó lejátszási lista

A dal borítója Уздапаппп
v4

Készítette: Артём Новиков Suno AI

A dal borítója Сен неге күтесің?
v4

Készítette: Абай Авленов Suno AI

A dal borítója спасибо
v4

Készítette: Vahtang Roshal Suno AI

A dal borítója يا سيدي الأعز
v4

Készítette: قاسم كاظم Suno AI