[Verse 1] Wierzę Jeszcze w coś wierzę Ale tu dno mnie wciąga jak wściekła kipiel Na rogu Rusnar Wierzącym gorzałę napierdalam (hej) Znowu wieczór Znowu flaszka Znowu łatwiej milczeć
Rano wstaję Wątroba odbija się od ciała jak piłka Organizm alkoholu się domaga Suchy język Suche oko Mokra chillra Prawa noga z koja Kurwa Na autopilocie Idzie sama po ten sklep Choć ja już w środku się miotam Bo wiem Że znowu polecę
[Chorus] To mnie wciąga Dno mnie wciąga Tu pod blokiem każde serce trochę pęka Mówię: "koniec" Ale ręka znowu sięga Wierzę jeszcze w coś Ale flaszka pierwsza klęka
To mnie wciąga Dno mnie wciąga (ej) Czarne lustro w szkle A w nim moja gęba Modlę się do ciszy A tu znowu jęk szkła Wierzę jeszcze w coś Zanim wcale nic nie będę miał
[Verse 2] Matka patrzy tak Jakby już paliła znicze Stary milczy Bo sam dawno w tym nawyku tkwi sercem W ścianie dziura po pięści W duszy więcej Każdy kielon to gwóźdź Tylko trumna jeszcze w wersji beta na piętrze
Mówią: "Weź się w garść Chłopak Życie masz przed sobą" Ale życie stoi w klatce Obok Jara ziółko z trwogą Kumpel w ziemi Drugi w kryminale Trzeci w ośrodku Ja na betonie pod klatką jak na własnym grobku
[Chorus] To mnie wciąga Dno mnie wciąga Tu pod blokiem każde serce trochę pęka Mówię: "koniec" Ale ręka znowu sięga Wierzę jeszcze w coś Ale flaszka pierwsza klęka
To mnie wciąga Dno mnie wciąga (yeah) Czarne lustro w szkle A w nim moja gęba Modlę się do ciszy A tu znowu jęk szkła Wierzę jeszcze w coś Zanim wcale nic nie będę miał
[Bridge] Czy tam ktoś jest? Gdy w kiblu siedzę Trzęsą mi się ręce Czy tam ktoś jest? Kiedy znowu mówię: "ostatni raz" A kładę butelkę w święte miejsce
Wierzę Jeszcze w coś wierzę Bo jak nie To dupa Jak nie To tylko ja i ta suka pokusa I puste łóżko Pusty telefon Pełna butla Pusta dusza
[Chorus] To mnie wciąga Dno mnie wciąga Tu pod blokiem każde serce trochę pęka Mówię: "koniec" Ale ręka znowu sięga Wierzę jeszcze w coś Ale flaszka pierwsza klęka
To mnie wciąga Dno mnie wciąga (hej) Czarne lustro w szkle A w nim moja gęba Modlę się do ciszy A tu znowu jęk szkła Wierzę jeszcze w coś Zanim wcale nic nie będę miał
Style de musique
Gritty Polish street rap, mid‑tempo boom-bap drums with distorted bass and eerie piano loop; male vocals, raw and close-miked, verses almost spoken then snapped, hook explodes with gang vocals on key phrases, subtle tape saturation and short slapback delay on ad-libs