Darkness

1290

Música creada por Apache Apache con Suno AI

Darkness
v4

@Apache Apache

Darkness
v4

@Apache Apache

Letra
[Verse 1]
Wychodzę z katakumb, tam gdzie Judasza wisielczy język szepce w ciszy,
Lucyfer rzuca mi beat, a ja tnę go jak brzytwy w kieszeni ulicznej liturgii.
Na ramionach siedzi Belial, w głowie czarne sny jak u Poe’a,
Każdy wers to egzorcyzm – wypędzam anioły, zostaje tylko paranoja.

Stół zasłany krwią jak u Borgiów, kielich podnoszę do ust,
Faust podpisał kontrakt atramentem, ja podpisuję to smarem dusz.
Krzyczę jak banshee, wchodzę w beat jak Ofiara w stos,
Refleksy w oczach jak Pennywise – śmiech, co zamienia klownadę w koszmar i noc.

Nie gadam bajek, to Grimm na kwasie, smaruję wersy jak smołą,
Hansel i Gretel zakopani w ziemi, piec płonie jak serce chore na parano.
Na dachach Arkham widać kruki, w dłoni wisi krzyż odwrotny,
Kiedy rymuję, to Baal przyklęka – bo mój język jest mieczem, a bit jest tronem pod stopki.

[Chorus]
To nie rap, to czarna msza, katakumby rymów,
Słowa jak ostrza, wchodzą w ciało głębiej niż igły w żyłach chorych pielgrzymów.
To nie rap, to rytuał – pieczęć piekła w słowach,
Kiedy nawijam, nawet Lucyfer mówi: "to jest moja mowa".

[Verse 2]
Wchodzę do Salem, ogień liże skórę jak rymy z mojej gardzieli,
Wersy palą czarownice – każdy takt to stos, każda zwrotka to proch i zgliszczy sceny.
Pyramid Head ostrzy ostrze w rytmie basu, a krew ścieka po schodach,
W ciszy słyszę Machiavelli’ego – mówi: "cel uświęca każde twoje słowa".

Na szachownicy trupów – pionki z ciał, królowie bez głów,
Moje flow to Meduza, zamieniam spojrzeniem żywych w słup.
Kiedy rymuję, to Cerber szczeka trzema gardłami na bit,
Każde echo to pieczęć, każdy wers to klątwa, co rozcina jak gillette brzytwy na skórze sny.

W mitach i bajkach szukasz morału, ja wyrywam je z korzeniami,
U Grimmów były dzieci w piecu, u mnie cała scena płonie razem z ich kłamstwami.
Lovecraft w piwnicy notuje, Poe podaje mi pióro –
Piszę wersy tak ciężkie, że nawet Hades mówi: "stary, przegiąłeś z tą liryką".

[Chorus]
To nie rap, to czarna msza, katakumby rymów,
Słowa jak ostrza, wchodzą w ciało głębiej niż igły w żyłach chorych pielgrzymów.
To nie rap, to rytuał – pieczęć piekła w słowach,
Kiedy nawijam, nawet Lucyfer mówi: "to jest moja mowa".

[Outro, szepczące głosy + echo]
Katakumby rymów, katakumby snów...
Wersy jak egzorcyzmy, wersy jak grób...
Estilo de música
120 bmp horror trap

Te podría gustar

Portada de la canción Maroof friendship
v4

Creado por Mashkur Farheen con Suno AI

Portada de la canción Murmur in Velvet
v4

Creado por Katusom con Suno AI

Portada de la canción AES debout
v4

Creado por S.bandiba ONADJA con Suno AI

Portada de la canción The Magnolias
v4

Creado por Jery Kaszuba con Suno AI

Lista de reproducción relacionada

Portada de la canción MSE
v4

Creado por ZOLTÁN GARAMVÖLGYI con Suno AI

Portada de la canción Let Me Bleed
v4

Creado por Henrietta Fodor-Pécsi con Suno AI

Portada de la canción بابك
v4

Creado por بدراليمن con Suno AI

Portada de la canción Tigwirane Manja
v4

Creado por Christopher Mtonga con Suno AI