Kiedy to zrozumiał było zapóźno

327

Música creada por [email protected] con Suno AI

Kiedy to zrozumiał było zapóźno
v3.5

Kiedy to zrozumiał było zapóźno
v3.5

Letra
[Verse]
Szukał prawdy między wierszy
Błądził w labiryncie marzeń
W końcu tak niewiele wierzył
Został sam na własnej straży
[Verse 2]
W lustrze widział swoją duszę
Pełną krwi i starych blizn
Niebo szare niczym musze
Ona była tylko snem
[Chorus]
Kiedy to zrozumiał było zapóźno
Serce pękło jak z porcelany
Czas już nie złożył jego snu
Ona była tylko przelotną chmurą
[Verse 3]
Szeptał cicho swe pragnienia
Miał nadzieję że je słyszy
Każde z nich to drobne cienia
Które w sercu rosną ciszy
[Verse 4]
Jak poranek po nocy bolesnej
Próbował odrodzić siebie
Lecz ropażony każdym dniem
Nie mógł dotknąć już do nieba
[Chorus]
Kiedy to zrozumiał było zapóźno
Serce pękło jak z porcelany
Czas już nie złożył jego snu
Ona była tylko przelotną chmurą
Estilo de música
powerful pop emotional

Te podría gustar

Lista de reproducción relacionada

Portada de la canción JAVIER
v4

Creado por Primum Gradus / Primum Radio Radio online con Suno AI