Lời bài hát
[Verse 1]
Na przerwie znów ktoś siedzi sam,
plecak zasłania mokrą twarz.
Ktoś rzucił słowo — „to był żart”,
a w jego oczach został strach.
Nie mijaj go, nie odwracaj wzroku,
czasem wystarczy: „Chodź, usiądź obok”.
[Pre-Chorus]
Nie musisz znać właściwych słów,
po prostu zostań, wysłuchaj znów.
[Chorus]
To nie jest żart, gdy ktoś przez ciebie płacze,
gdy cichnie w tłumie i boi się dnia.
Szacunek zaczyna się od małych rzeczy:
od „widzę cię” i „nie jesteś sam”.
Podaj dłoń, nim samotność zatrzaśnie drzwi,
iech nikt nie musi znikać, żeby przetrwać dziś.
[Verse 2]
W grupowym czacie łatwo zranić,
łatwo wykluczyć jednym znakiem.
Lecz każde „stop” ma wielką moc,
a czyjaś obecność daje noc
przejść bez lęku, krok po kroku —
zgłoś to komuś, komu ufasz.
[Pre-Chorus]
Nie musisz znać właściwych słów,
po prostu zostań, wysłuchaj znów.
[Chorus]
To nie jest żart, gdy ktoś przez ciebie płacze,
gdy cichnie w tłumie i boi się dnia.
Szacunek zaczyna się od małych rzeczy:
od „widzę cię” i „nie jesteś sam”.
Podaj dłoń, nim samotność zatrzaśnie drzwi,
niech nikt nie musi znikać, żeby przetrwać dziś.
[Bridge]
Jeśli to ciebie boli — powiedz komuś, proszę.
Jest nauczyciel, przyjaciel, ktoś, kto poda głos.
A jeśli widzisz, że ktoś został sam,
ie czekaj, aż odwagę znajdzie cały świat.
[Final Chorus]
To nie jest żart, gdy ktoś przez ciebie płacze,
gdy cichnie w tłumie i boi się dnia.
Szacunek zaczyna się od małych rzeczy:
od „widzę cię” i „nie jesteś sam”.
Podaj dłoń, niech samotność puści drzwi,
razem możemy sprawić, że bezpieczniej będzie żyć.
[Outro]
„Widzę cię”.
„Jestem tu”.
„Nie jesteś sam”.
Phong cách âm nhạc
Polish contemporary pop-rock ballad with a steady mid-tempo pulse, intimate piano and muted guitar in the verses, opening into warm electric guitars, rounded bass and restrained live drums in the chorus. Direct, compassionate lead vocal with clear Polish diction; build dynamically from close, vulnerable verses to a communal, resolute chorus, with natural room ambience and a polished but human mix.