FAŁSZYWI PRZYJACIELE

63

Nhạc được tạo bởi slawomir bằng Suno AI

FAŁSZYWI PRZYJACIELE
v5

@slawomir

FAŁSZYWI PRZYJACIELE
v5

@slawomir

Lời bài hát
[Intro]
Dedykacja dla wszystkich dwulicowych skurwysynów: pałujcie się kurwy!!!!!!!
Yo…
Dzisiaj każdy mówi:
„Brat, przyjaciel, rodzina…”
A prawda wychodzi dopiero wtedy,
kiedy gaśnie muzyka…
i kończy się hajs.

[Zwrotka 1]
Kiedy był melanż — pełna chata ludzi,
telefony grzały się od „co tam stary, wbijmy!”
Grille, imprezy, flaszki do rana,
a każdy wtedy:
„Ty to jesteś naprawdę brat!”

Kiedy na stole były kreski jak autostrady,
to nagle wszyscy stawali się lojalni.
Każdy klepał po plecach:
„Za tobą skoczę w ogień!”
A dziś nawet nie odpiszą na jebany telefon.

Pamiętam te mordy i sztuczne uśmiechy,
jak pili za zdrowie i robili selfie.
Każdy chciał coś ugrać dla siebie,
a ja głupi myślałem:
„To są moi ludzie…”

[Pre-Refren]
Ale życie szybko zdejmuje maski,
i pokazuje kto naprawdę jest prawdziwy.
Bo kiedy gaśnie światło i kończy się bal,
zostajesz sam…
i cisza boli bardziej niż strzał.

[Refren]
Masz siano — masz kolegów,
stawiasz flachy — pełno śmiechu.
Sypiesz po stole ścieżki jak do Paryża,
to nagle każdy mówi:
„Bracie, razem aż do życia!”

Ale spróbuj kiedyś upaść na dno,
kiedy nie masz nic i przygniata Cię zło.
Wtedy zobaczysz kto naprawdę coś znaczy,
bo większość spierdala szybciej niż światła na trasie.

[Zwrotka 2]
Dziś ciężko znaleźć jednego prawdziwego,
co nie sprzeda Cię za chwilę ego.
Ludzie zmieniają twarze jak kurtki i buty,
a potem gadają o honorze — pojebanymi usty.

Kiedy miałem wszystko — każdy był obok,
dziś wielu nawet nie mówi:
„Siema, co?”
I właśnie wtedy człowiek rozumie sens,
że fałszywych ludzi wokół jest cały jebany tłum fest.

Prawdziwy brat nie znika gdy jest źle,
nie liczy ile możesz jeszcze dać mu z siebie.
On siedzi obok nawet w najgorszy dzień,
a nie tylko wtedy kiedy gruby melanż jest.

[Bridge]
Nie potrzebuję już tłumu mord,
co znikają gdy kończy się sponsor.
Wolę jedną prawdziwą osobę mieć,
niż stu fałszywych co tylko żerują jak śmieć.

Bo życie nauczyło mnie jednego —
najwięcej warci są ci,
co zostają mimo wszystkiego.

[Refren]
Masz siano — masz kolegów,
stawiasz flachy — pełno śmiechu.
Sypiesz po stole ścieżki jak do Paryża,
to nagle każdy mówi:
„Bracie, razem aż do życia!”

Ale spróbuj kiedyś upaść na dno,
kiedy nie masz nic i przygniata Cię zło.
Wtedy zobaczysz kto naprawdę coś znaczy,
bo większość spierdala szybciej niż światła na trasie.

[Zwrotka 3]
Dzisiaj już inaczej patrzę na świat,
na ludzi, relacje i cały ten fałsz.
Bo przyjaciel poznaje się nie przy wódzie,
tylko wtedy kiedy życie kopie Cię po mordzie.

Nie chodzi o kasę, fury i styl,
bo to wszystko może zniknąć w kilka chwil.
Najwięcej wart jest ten człowiek obok,
który nie zostawi Cię kiedy przyjdzie mrok.

[Refren – finał]
Masz siano — masz kolegów,
taki dziś niestety bywa świat.
Ale prawdziwych ludzi poznasz dopiero wtedy,
gdy zostaniesz sam…

I choć nieraz życie zabolało fest,
to dzięki temu wiem kto naprawdę jest.
Bo fałszywy przyjaciel znika jak dym,
a prawdziwy brat zostaje…
nawet kiedy nie masz już nic.
Phong cách âm nhạc
POLISH MALE VOCALS, Street Hip-Hop, Emotional Urban Rap, Dark Piano Beat, Deep Bass, Raw Emotional Lyrics, Authentic Polish Street Atmosphere, Sad Trap Melody, Aggressive Emotional Flow, Real Talk Hip-Hop, Street Brotherhood Theme, Modern Rap Beat, Emotional Hook, Night City Vibes, 142 BPM

Bạn có thể thích

Bìa bài hát Éget a magány
v4

Được tạo bởi Márk 123 Với Suno AI

Bìa bài hát Саня за кермом
v4

Được tạo bởi Артем Với Suno AI

Bìa bài hát Tormenta 2
v4

Được tạo bởi Antonio José Orrantia Vértiz Với Suno AI

Danh sách phát liên quan

Bìa bài hát Abel Lujan
v4

Được tạo bởi Francisco Luján (bahianet1) Với Suno AI

Bìa bài hát Hitte,
v4

Được tạo bởi Csóka Adrienn Với Suno AI

Bìa bài hát Enlace Perdido
v4

Được tạo bởi agustin mendoza vargas Với Suno AI