To tylko ja

52

Nhạc được tạo bởi Krzysztof Jankowski bằng Suno AI

To tylko ja
v4

@Krzysztof Jankowski

To tylko ja
v4

@Krzysztof Jankowski

Lời bài hát
Przepraszam wszystkich, których w życiu zawiodłem
Znowu na dno moich smutków usiadłem
Wiktoria, kochanie, to do ciebie te słowa
Przez moje błędy pęka mi głowa
Ciągłe kłótnie, które sam wywołuję
W środku siebie tylko pustkę czuję
Chciałem być wielki, zaimponować światu
A stoję tu dzisiaj bez żadnego atutu

Czuję się jak zombie, nie mam już siły
Moje marzenia w piachu utknęły i zgniły
Chciałem dać ci dom i dwójkę dzieci
A czas mi przez palce jak piasek leci
Przepraszam za wszystko, co zepsuć zdołałem
Choć bardzo cię kochać zawsze starałem

Depresja mnie dusi, zabiera mi tlen
Każdy mój dzień to jest koszmarny sen
Myśli najgorsze krążą mi w czaszce
Czuję się jakbym był w ciasnej klatce
Nie umiem nikomu powiedzieć co boli
Moje serce powoli się w pył rozkoli
Tysiąc rzeczy na raz chciałbym dziś zrobić
Ale nie potrafię nawet kroku dobić

Planowałem dom, fundamenty i ściany
Teraz ten plan jest cały spękany
Chciałem imponować, być kimś wyjątkowym
A stałem się tylko ciężarem domowym
Nie wysypiam się, noc to jest męka
Każda nadzieja w moich rękach pęka
Nic mi nie wychodzi, wszystko się sypie
Tonę w tym bagnie, w tym mrocznym typie

Czuję się jak zombie, nie mam już siły
Moje marzenia w piachu utknęły i zgniły
Chciałem dać ci dom i dwójkę dzieci
A czas mi przez palce jak piasek leci
Przepraszam za wszystko, co zepsuć zdołałem
Choć bardzo cię kochać zawsze starałem

Tak bardzo przepraszam, Wiktorio, wybacz
Nie chcę byś musiała na dno ze mną spływać
Chciałem być silny, a jestem nikim
To mojej duszy bolesne krzyki

Znowu nie śpię, patrzę się w sufit
Los mnie kolejny raz dzisiaj oszukał i kupił
Błędy za błędami, jak pętla na szyi
Chciałbym byśmy w spokoju wreszcie ożyli
Ale nie mam siły, by wstać rano z łóżka
Pusta jest głowa i pusta poduszka
Przepraszam rodzinę i wszystkich znajomych
Za moje zachowania, za te dni stracone

Przepraszam...
Wiktorio...

Staram się być dobrym człowiekiem, choć w głowie ciemno jak noc
Depresja wisi nade mną jak chmura, co nie zna słów „dość”
Nikt mnie nie pyta, co czuję, każdy ma własny film
Ja lubię szybką jazdę, ten moment, gdy życie ociera się o pył

Bawię się ze śmiercią jakbym nie miał już nic do stracenia
Ona się śmieje, ja pytam w myślach, czy mam jeszcze coś do spełnienia
Mam w sobie fantazje, których i tak nie zrozumiesz
Bo sam czasem nie ogarniam, kim naprawdę w środku jestem, wiesz


Chcę, żeby coś po mnie zostało, nie tylko szept: „był dobrym człowiekiem”
Chcę zostawić ślad na betonie świata, a nie tylko kurz niesiony wiatrem
Mam w głowie plan, byś już nie musiała pracować za dwoje
Zbuduję swój biznes, postawię na siebie, nie chcę żyć czyimś snem, tylko swoim

Chcę budzić się w nocy od płaczu naszego dziecka
Wyobrażam sobie spacer – ty, pies i ja, a przed nami mała kolejka
Pcham wózek, w środku całe moje „dlaczego” i „po co”
Ty się śmiejesz, a ja wreszcie nie uciekam przed sobą i przed życiem nocą


Mam ambicje, choć nie wrzucam tego w internet, nie muszę nic udowadniać
Ludzie mnie skr
Phong cách âm nhạc
Rap, depressive, Male Voice

Bạn có thể thích

Bìa bài hát Отец
v4

Được tạo bởi Smit Mason Với Suno AI

Bìa bài hát My starsza młodzież
v5

Được tạo bởi Jerzyna K Với Suno AI

Bìa bài hát KOCHAM CIĘ
v5

Được tạo bởi Jerzyna K Với Suno AI

Bìa bài hát Vörös vér
v4

Được tạo bởi Viktor Molnár Với Suno AI

Danh sách phát liên quan

Bìa bài hát Pączkowe Mistrzostwa
v5

Được tạo bởi Jerzyna K Với Suno AI

Bìa bài hát Songria Fiesta
v4

Được tạo bởi Ivan Alonso Với Suno AI

Bìa bài hát María Alejandra, Niña Hermosa
v4

Được tạo bởi Alejandro Ramirez Với Suno AI

Bìa bài hát Die letzte Kriegerin (Die Rajputen) Heavy Metal II
v5

Được tạo bởi Rüdiger Großer Với Suno AI