[Verse] Wchodzę na stima Odpalam od zera Megabonka leci Jak strzała do celu Nie ma co się spieszyć Dzień długi jak era Granie na luzie To moje królestwo wielu
[Chorus] Puszczam bąki Puszczam śmiech Leaderboard mój Nie ma trzech Global? Phi Co za rzecz Gramy dalej Aż po zmierzch
[Verse 2] Klikam Co kliknąć Łapię flow jak rzeka Odmóżdżacze wchodzą To mój tryb człowieka Biedroń z cichaczem Cisza nagle pęka Śmiech na czacie leci A głowa mięknie lekka
[Chorus] Puszczam bąki Puszczam śmiech Leaderboard mój Nie ma trzech Global? Phi Co za rzecz Gramy dalej Aż po zmierzch
[Bridge] Na stima Na fula Od rana do nocy Nie liczę punktów Tylko liczę emocji Megabonka w głośnikach To jest dźwięk mocy Gramy Bawimy Bez zbędnych docinków i złośliwości
[Chorus] Puszczam bąki Puszczam śmiech Leaderboard mój Nie ma trzech Global? Phi Co za rzecz Gramy dalej Aż po zmierzch
Phong cách âm nhạc
playful production with a pulsing bassline and sharp synths. the track should have a bouncy rhythm to match the humorous and light-hearted tone of the lyrics., electronic