lyrics
[Intro]
Mówią mi zwolnij
ja mówię: nie dziś
życie jest jedno
reszta to zysk lub zgliszcze
[Verse 1]
Mam balmę w żyłach, czuję żar
na nadgarstku złoto, w oczach żar
Mustang pod blokiem, Corvetta w snach
ale jak nie dziś spróbuję, to kiedy mam?
Balenciaga, Gucci, Prada na niej
mówi: "chcę miłości, nie tylko monet"
pieniądze krążą, jakbym miał 9 żyć
ale mam jedno, więc muszę nim żyć
[Chorus]
Życie jest tylko jedno, weź i biegnij (biegnij)
między szaleństwo a szczerość na krawędzi (na krawędzi)
pieniądze, złoto, ale serce wciąż się liczy
bo jak zabraknie miłości, to co z tych wszystkich cyfr?
Życie jest tylko jedno, czuję presję
ale kiedy patrzy w oczy, znika reszta
miłość, szczerość, trochę szaleństwa
Corvetta, Mustang, ale trzymam jej serce
[Verse 2]
Ona w mojej bluzie, pachnie jak grzech
na stopach Prada, w słowach śmiech
mówi: "chcę prawdy, nawet gdy piecze"
szczerość lepsza niż diament w ręce
Na telefon dzwoni biznes, woła hajs
pieniądze chcą mnie wciągnąć jak raj
ale jak stracę ją, to stracę sens
złoto nie przytuli, kiedy będzie źle
[Chorus]
Życie jest tylko jedno, weź i biegnij (biegnij)
między szaleństwo a szczerość na krawędzi (na krawędzi)
pieniądze, złoto, ale serce wciąż się liczy
bo jak zabraknie miłości, to co z tych wszystkich cyfr?
Życie jest tylko jedno, czuję presję
ale kiedy patrzy w oczy, znika reszta
miłość, szczerość, trochę szaleństwa
Corvetta, Mustang, ale trzymam jej serce
[Bridge]
9 razy upaść, raz wstać wyżej
jakby los miał ze mną zakład w ciszy
jeśli mam przegrać, to tylko sam ze sobą
bo jedno życie, brat, to mało by być nikim
[Chorus]
Życie jest tylko jedno, weź i biegnij (biegnij)
między szaleństwo a szczerość na krawędzi (na krawędzi)
pieniądze, złoto, ale serce wciąż się liczy
bo jak zabraknie miłości, to co z tych wszystkich cyfr?
Życie jest tylko jedno, czuję presję
ale kiedy patrzy w oczy, znika reszta
miłość, szczerość, trochę szaleństwa
Corvetta, Mustang, ale trzymam jej serce (jej serce)
音樂風格
rap, Latino hip hop banger with mid-tempo reggaeton drums, bright nylon guitars, and a rubbery sub-bass. Male vocals laid back in the verses, then jump to a chant-style hook with stacked gang vocals. Occasional synth brass stabs and vocal chops accent punchlines; final chorus adds ad-libs and extra percussion for a sweaty club peak., hip hop