lyrics
Biała koszula rozpięta na haku
myśli skapują na blady papier,
ta koszula od kochanka mego,
w sukni srebrnej tańczy żona jego.
Witam północ i rok nowy sama,
ona ma wszystko, bo to pierwsza dama.
Z ciemności pełzną nieproszeni goście.
Depresji i nałogu o litość nie proście!
Wykrwawię smutek przy butelce wina,
strugą czerwoną upłynie godzina.
Puszczę tęsknotę jak krew upuszczają,
obudzę się jutro miłości nie znając.
Wciągnę kreskę czystej nocy,
gwiazdy jaśniej zamigocą
i zatańczę z samotnością
wszak mnie darzy swą miłością.
Znakomita z niej tancerka
spędzę noc dziś w jej objęciach
i wypiję z nią szampana
hulać będę do białego rana.
音樂風格
Classic Rock, Electronic Rock, Surprise, Anticipation, Female emotive voice, 80-120 BPM