Biała koszula rozpięta na haku myśli skapują na blady papier, ta koszula od kochanka mego, w sukni srebrnej tańczy żona jego.
Witam północ i rok nowy sama, ona ma wszystko, bo to pierwsza dama. Z ciemności pełzną nieproszeni goście. Depresji i nałogu o litość nie proście!
Wykrwawię smutek przy butelce wina, strugą czerwoną upłynie godzina. Puszczę tęsknotę jak krew upuszczają, obudzę się jutro miłości nie znając. Wciągnę kreskę czystej nocy, gwiazdy jaśniej zamigocą i zatańczę z samotnością wszak mnie darzy swą miłością.
Znakomita z niej tancerka spędzę noc dziś w jej objęciach i wypiję z nią szampana hulać będę do białego rana.
Stile di musica
Classic Rock, Electronic Rock, Surprise, Anticipation, Female emotive voice, 80-120 BPM