Biała Sharks

479

由Maks Mierzwiński 使用Suno AI

Biała Sharks
v4

@Maks Mierzwiński

Biała Sharks
v4

@Maks Mierzwiński

lyrics
W Lewiatanie światła mrugają jak sen,
białasharks na ramieniu, telefon mam w ręku, hen,
oponenci chowają się ze strachu pod półkami,
gaz pieprzowy w dłoni, cichy szept między nami.

Białasharks w nocy, gdzieś pod sklepem blask,
doładowanie telefonu, by złapać ten czas,
czy to prawda, czy fikcja, wszystko gra i trwa,
strach znika w cieniu, gdy muzyka gra.

Ktoś z ukrycia patrzy, chce uciec stąd prędzej,
oponenci chowają się, światło znika w przędzie,
pod półkami kryją się, by nie czuć lęku w sobie,
a ja mam gaz pieprzowy, i telefon — to moje.
音樂風格
Rap, Hip Hop

你可能會喜歡

相關播放列表