เนื้อเพลง
Jest turystów tłum
z olbrzymimi portfelami wypchanymi banknotami.
Trzeba koniecznie im tu pomóc
by nie wracali tak do domów.
Refren
A Toskania się otwiera
i król Rzymu się w nią wdziera
nie rozpycha się łokciami
a kiepeły pomysłami.
Nowe osiedle się buduje
frajer ten co nie kupuje.
Zwrotka 2
Mtały być domki dwa
a będą czterdzieści dwa
apartamenty.
Szejk z Arabi już przyleci
by kupić coś dla dzieci.
Emir z Emiratów
nie próżnuje, też kupuje.
Chińczyk siedzi przy pulpicie
stać go więc na włoskie życie.
Do Majeczki już majluje
i kupuje.
Zwrotka 3
Japończyk całe zycie w komputerze.
Smak tuńczyka w ustach czuje
Włoski klimat mu pasuje.
Książe Karol licytując komentuje
i funciaków nie żałuje;
Po co siedzieć mi we mgle
kiedy Mario lepiej wie.
Zwrotka 4
Donald ślęczy nad mapami
galaktyki rozbiorami
i główkuje, kombinuje.
Po co mi te zimne lądy
przecież inne mam poglądy,
kiedy Mario oferuje,
kiedy Mario proponuję.
Jak nie kupię to splajtuję
i zwariuję, zeświruję.
Zwrotka 5
I Mario lepiej wie.
Bo Mario lepiej wie.