Текст песни
(Zwrotka 1)
W czterech ścianach, gdzie światło bije tylko z ekranu
Siedzi chłopak, dziewczyna, bez planu, bez mianu.
Rodzice pukają, lecz klamka zamknięta,
Ta dzisiejsza młodzież – rzekomo przeklęta.
"Wyjdź do ludzi" – słyszą głos zza grubych drzwi,
Lecz tam, na zewnątrz, tylko lęk w nich tkwi.
Wolą odosobnienie, swój bezpieczny schron,
Gdzie jedynym sędzią jest dotykowy pion.
(Refren)
A social media karmią ich złudzeniem,
Że wszystko im się należy, bez walki, z urzędem.
Klikasz i masz, tak miało przecież być,
Więc czemu tak trudno w tym świecie dziś żyć?
Bezwzględny algorytm dyktuje ich dzień,
Zamiast żywego człowieka – cyfrowy cień.
Depresja puka do drzwi coraz częściej,
A miało być łatwiej, miało być piękniej...
(Zwrotka 2)
Hejtu lawina spływa co sekundę w komentarzach,
Niewidzialny kat wirtualnie ich obnaża.
Jedno krzywe słowo, idealny profil kogoś innego,
I już czujesz się gorszy, nie wart niczego.
Matka patrzy z boku, bezsilność łzy wyciska,
Ojciec załamuje ręce, ta walka jest bliska
Przegranej, bo nikt już nie wie, jak cofnąć ten czas,
To poszło za daleko, cyfrowy ogień w nich zgasł.
(Refren)
A social media karmią ich złudzeniem,
Że wszystko im się należy, bez walki, z urzędem.
Klikasz i masz, tak miało przecież być,
Więc czemu tak trudno w tym świecie dziś żyć?
Bezwzględny algorytm dyktuje ich dzień,
Zamiast żywego człowieka – cyfrowy cień.
Depresja puka do drzwi coraz częściej,
A miało być łatwiej, miało być piękniej...
(Bridge)
"Nikt nas nie rozumie!" – krzyczy niemy krzyk.
Rodzic chciałby pomóc, lecz zgubił do nich klucz, znikł.
Wychowani w świecie, gdzie walka to mit,
Teraz zderzenie z realem to bolesny zgrzyt.
To nie powinno tak być, by sieć pisała scenariusz,
By młode serce gasło przez pusty komentarz...
(Refren)
A social media karmią ich złudzeniem,
Że wszystko im się należy, bez walki, z urzędem.
Klikasz i masz, tak miało przecież być,
Więc czemu tak trudno w tym świecie dziś żyć?
Bezwzględny algorytm dyktuje ich dzień,
Zamiast żywego człowieka – cyfrowy cień.
Depresja puka do drzwi coraz częściej,
A miało być łatwiej, miało być piękniej...
(Outro)
Drzwi zamknięte. Ekran powoli gaśnie.
Może jutro ktoś ich zrozumie, zanim zasną na zawsze...
Zanim to wszystko pójdzie o krok za daleko.
Młody człowieku, otwórz oczy pod powieką