Letra da música
A kiedy przyjedzie zmiąć
I kopnąć w kąt
Ostatnią kartkę z kalendarza,
No tak zwyczajnie zdechnąć,
Chciałbym
By mogły przy mnie siąść
Psy, koty,
Które, pokonany zostawię.
Gdy będzie mnie wciągała
Najgłębsza, zimna toń,
Niech psia, kocia łapa
Wypełnia moją dłoń
I niech usłyszę ich oddechy,
I będę mógł je prosić o przebaczenie.
I jeszcze,
Jeśli coś więcej jest,
Na drugiej stronie mostu
Z mgieł i tęczy,
Niechaj czekają na mnie me miłości
Odeszłe wszystkie
I przyjaciele wierni.
A potem już
Zaniknę w zwyczajnej ciszy,
Wiatr niech rozwieje po mnie kurz,
I niechaj tylko pies i kot
Czasem mnie z mroku słyszy