Remonty Szefowej

459

Música criada por MAGNAT MAREK FILIPKOWSKI com Suno AI

Remonty Szefowej
v4

@MAGNAT MAREK FILIPKOWSKI

Remonty Szefowej
v4

@MAGNAT MAREK FILIPKOWSKI

Letra da música
[Intro]
Heej
Szefowo
Daj już spokój
Co?
[śmiech w tle]
Bo my tu żywi jeszcze jesteśmy

[Verse 1]
Od świtu wiertła
Jak budzik w ścianę
Kawa w kubku
Ale ręce drżą stale
Mózgi w pyle
W kartonach mamy biurko
Ty mówisz: „jeszcze troszkę”
My: „to już jest za krótko”

Korytarz zaklejony taśmą
Jak plan filmowy
My w kaskach z papieru
Humor bojowy
Na mailu znowu szkic nowej kuchni
A nam już nawet memy nie wchodzą do główki

[Chorus]
Hej szefowo
Daj już spokój z tymi remontami
Bo jak tak dalej będziesz cisnąć
To się sami
To się sami pozwalniamy
Hej szefowo
Daj już spokój z tymi remontami
Bo jak tak dalej będziesz cisnąć
To się sami
To się sami pozwalniamy

[Verse 2]
Ty: „będzie pięknie
Tylko trzeba przecierpieć”
My liczymy dni
Jak kreski na serwecie
Schody zmieniałaś już z pięć razy w miesiąc
My dalej w korku kurzu
Tu się ciężko oddycha
Wiesz co

Raport w kalendarzu
W tle młot pneumatyczny
Słowa gubią rytm
Każdy wers dramatyczny
W windzie farba
Więc chodzimy pieszo
Kondycja rośnie
Ale nerwy nam wyszły jesienią

[Chorus]

[Bridge]
[low vocal register]
Najpierw łazienka
Potem recepcja
Potem open space
Zawsze „ostatnia sekcja”

[pełen głos]
Jak skończysz wszystko
I zabraknie ścian
To co zostanie?
Tylko pusty plan

[Chorus]
Estilo de música
Hard-hitting Polish rap over bouncy trap drums and thick sub bass. Verses stay conversational and sarcastic, with roomy male vocals and occasional group ad-libs. Hook jumps out with stacked shouts on the title line and a minimal beat drop. Short bridge strips to bass and claps before final chorus slam.

Você pode gostar

Lista de reprodução relacionada