Letra da música
Droga prosta przede mną
rozdziela gęste łany zbóż
na boki jak przedziałek.
Kołyszą się na wietrze
kłosy brzemienne,
falują piersią pełną ziaren,
kuszą ust makiem, oczu chabrem.
Idę tą drogą i płaczę,
bo czuję że mijam
za horyzont już patrzę.
refren:
W samotności świat nie cieszy,
w pojedynkę życie smuci,
trudno jest samemu wierzyć,
że ten cud nam dano przeżyć.
Wieczór dzisiaj taki szybki,
puszczyk krzyczy płaczu bliski.
I ja jestem bliska płaczu,
bo nikt ze mną dziś nie czuje
łąk koszonych aromatu.
Zza wydm, zza wybitych szyb,
zza połamanych płotów firanek,
prześwituje blada starość
jak przez przetarte powieki
jaskrawy poranek.
refren:
W samotności świat nie cieszy,
w pojedynkę życie smuci,
trudno jest samemu wierzyć,
że ten cud nam dano przeżyć.