Dpd

659

Muzyka utworzona przez BANAN za pomocą Suno AI

Dpd
v4

@BANAN

Dpd
v4

@BANAN

tekst piosenki
Silniki wózków, pierwsze skany — zaczyna się ta fala.
Każdy z nich to inna historia, inny vibe i cel,
Ale kiedy wchodzą razem — robią jeden wielki „level”.
(Zwrotka 1)
Banan przychodzi cicho, bez słowa, bez dram,
Dopóki kawy nie ma — to spokojny jak plan.
Ale kiedy ktoś mu powie: „Jedziesz dziś galerie”,
To zmienia się w burzę — nagle ogień, napięcie.
Kubek w ręce to jego balans i stan,
Bez kofeiny świat trochę traci sens i kształt.
Każdy wie — lepiej nie zaczepiać go dziś,
Bo jedna trasa więcej i już leci z nim dym.
(Pre-refren)
Tu każdy ma swój moment, każdy ma swój dzień,
Raz jest śmiech do rana, raz nerwy aż po cień.
Ale kiedy trzeba — to stają ramię w ramię,
Bo wiedzą, że bez siebie nie zajadą za daleko, amen.
(Refren)
To drużyna DPD — tu się żyje szybko, mocno,
Między śmiechem a stresem, między ciszą a nocą.
Każdy inny, a jednak razem jak team,

(Zwrotka 2)
Wojtek idzie przez halę — spojrzenia lecą w bok,
Każdy macha ręką, jakby znał go cały blok.
Ma w sobie coś takiego — luz i pewny krok,
Jakby codziennie grał tu główną rolę, a nie epizod.
Adrianowi nie potrzebny budzik on zawsze wstaje na czas,i nikt nie podważy jego wad
Zawisza? Charakter — trochę film, trochę mit,
Gangster w duszy, ale dziś to tylko wodny „klik”.
Pistolet na wodę, a respekt nadal jest,
Bo nie chodzi o broń — tylko o to, kim się jest.
(Zwrotka 3)
Maciek prezes — cisza wokół, jakby czas zwolnił bieg,
Oaza spokoju — nawet chaos przy nim lżejszy jest.
Gdy inni się spinają, on spokojnie łapie rytm,
I jednym zdaniem potrafi naprostować każdy zgrzyt.
Natalka patrzy w jego stronę — trochę skrycie, trochę nie,
W jej oczach widać więcej, niż powiedzieć chce.
Między paczkami rodzi się cichy plan,
Może coś więcej niż praca — może coś na stan.


Kondrat biegnie — jakby meta była tuż za drzwiami,
Zawsze w ruchu, zawsze pierwszy, zawsze między nami.
Nie zatrzyma go zmęczenie, nie zatrzyma go czas,
Bo dla niego każdy dzień to kolejny bieg przez świat.
Kamil patrzy z góry — kontrola, spokój, plan,
Szef, co widzi wszystko — nawet to, co ukrył stan.
Nie musi krzyczeć — wystarczy jeden gest,
I każdy już wie, co robić, gdzie i jak jest sens.
(Zwrotka 5)
Robert żyje meczem — emocje jak stadion,
Każda akcja w głowie, każdy strzał to jego ton.
Kibol piłkarki — serce bije szybciej znów,
Gdy tylko temat schodzi na murawę i ruch.
Sławek gdzieś z boku — myślami daleko stąd,
Tęsknota za żoną to jego cichy front.
W pracy daje radę, choć w środku inny świat,
Bo czasem najcięższe rzeczy nosi się bez słów, bez strat.
(Zwrotka 6)
Orzeł lata wysoko — paczek więcej niż ktokolwiek,
Jakby miał skrzydła — ogarnia to bez przerw.
Tempo jak maszyna, precyzja jak plan,
Każdy wie — jak Orzeł wchodzi, to ogarnięty stan.
Dawid kończy szybko — zanim zdążysz mrugnąć dwa razy,
Już ma temat zamknięty, już nie ma tej sprawy.
A Lichy? Decyzje twarde, bez zbędnych słów,
„Odmowa” pada samego rana kiedy widzi w drzwiach dzbana
Styl muzyki
Pop, Anger, Soprano

Możesz lubić

Cover utworu El CORRIDO DE FREDDY
v4

Utworzone przez: Paco Luna za pomocą Suno AI

Cover utworu Róka
v4

Utworzone przez: Erika Vámos za pomocą Suno AI

Cover utworu Harten van Amsterdam
v4

Utworzone przez: Kids Fun za pomocą Suno AI

Cover utworu הרבה זמן
v4

Utworzone przez: bob Bob sfog za pomocą Suno AI

Powiązana lista odtwarzania

Cover utworu Однажды 1
v4

Utworzone przez: Анна Башкатова za pomocą Suno AI

Cover utworu юра
v4.5

Utworzone przez: Марина Єрмоленко za pomocą Suno AI

Cover utworu вонючка варя
v4

Utworzone przez: grombdnuh grombdnuh za pomocą Suno AI